Monday, April 1, 2013

Ajfon miks #8

Zrzut zdjęć mobilnych #8

Czas na poważne zaklinanie i przywoływanie polskiej wiosenki. Może kilka kalifornijskich kwiatków i kwitnących drzew zachęci ją do rychłego powrotu.

żółta wersja różowych drzew kwitnących na przełomie zimy i wiosny
to już różowe pospolite ;)



lubię chodzić po chodnikach usłanych kwiatami

Kilka przydrożnych kwiatków:


miniaturkowe frezje

wielkie kaktusisko

ogromna pelargonia

hibiskus

hibiskus

hibiskus

pszczółka

kłosek


***********************************************************************
W mojej najbliższej okolicy jest około 30 kościołów różnych religii. Jest tu wiele wyznań, o których wcześniej wcale nie słyszałam. Nie bez powodu mówi się, że Ameryka jest mieszaniną ras, kultur i religii. Na  tak wielką liczbę kościołów jest jeden katolicki :) 'Nasz' kościół jest pod wezwaniem Św. Antoniego. Następnym razem jak w nim będę zrobię zdjęcia w środku. Dzisiaj pokażę Wam jak wygląda ogród i zewnętrzna okolica.

Południowa Kalifornia jest bardzo meksykańska i śmiało mogę powiedzieć, że na równi z angielskim jest tu używany język hiszpański. Meksykanie to tak jak Polacy w większości katolicy. Większość mszy jest tutaj po hiszpańsku albo w mieszanym języku (angielski/hiszpański)


wodospadowa kapliczka wokół której cały rok kwitną przepięknie pachnące róże

drzewo pomarańczowe (zima to sezon cytrusowy)


gałęzie uginają się od owoców

w centrum placu stoi figura św Antoniego

tak plac wygląda w całej okazałości
wielkim zdziwieniem było dla mnie to, że w niedzielę przed po i w czasie każdej mszy z boku placu rozstawia się stragan z ciepłym jedzeniem (nachos, tacos, hamburgerami, kanapkami, zupą), kawą , pączkami, owocami, które można kupić za symboliczną sumę a potem usiąść przy stolikach i spokojnie zjeść (jednym uchem słuchając sobie kazania- bo akurat zgłodniało się w środku mszy ;)
Tutaj wszystko wygląda inaczej niż w Polsce.. Msza trwa troszkę ponad pół godziny. Ludzie śpiewają, klaszczą i dobrze się bawią, ksiądz opowiada dowcipy i nie ma listów od biskupa, których czytanie trwa w nieskończoność. Starsi ludzie nie patrzą ze zgrozą i niesmakiem na biegające i bawiące się dzieci, na krótkie spodenki i bluzki na ramiączkach.. Nikt nikogo nie ocenia, nie ma  sztywnych ram w które trzeba się wpasować.. Tu religia i wiara jest kojarzona bardziej z radością niż umartwianiem.

***********************************************************************

Spacerowo/zakupowo:

bananowce

głowa

i reszta

vintage boutique brzmi ciekawie :)

stajak na pierścionki

plastikowe klapeczki M. Korsa


w promocji z $125 na bagatela $49.97 ;)
******************************************************************

Dziecinkowy projekt kiełkowy z przedszkola

przesadziłyśmy towarzystwo do doniczki i teraz stoi na parapecie na słoneczku :)
*********************************************************************
Jedzonkowo:

bok-choy

brukselka 

truskawy
*************************************************************************

Z samochodu (tym razem z fotela pasażera ;)

zawsze chciałam sobie zrobić fotkę z zaskoczenia ;) i proszę jak rasowo wyszła 
pomadka PF 
Vincent Thomas Bridge- most z którego kilka miesięcy temu skoczył popełniając samobójstwo Tony Scott (reżyser między innymi: Top Gun, Karmazynowy przypływ, Niepowstrzymany, Ostatni skaut..)

ulica Ocean Ave


jak Dziecina była malutka przychodziłyśmy tu często na spacery, szum wody w fontannie świetnie usypał ;)

charakterystyczne dla Long Beach budynki stojące nad samym oceanem
*****************************************************************

a tak wyglądam jak mnie ktoś obudzi za wcześnie :D
Buziaki!

29 comments:

  1. Kocica wymiata:) cudne te kwiatki i kwiatuszki - czaruj mocno niech u nas chociaż trawa się pojawi:)
    Brukselka to jedyne warzywo którego nie jestem w stanie zjeść ...w sumie jak do tej pory :) Fajnie się z Tobą wędruje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Fajnie się z Wami wędruje :) dzięki tym ajfonowym postom dokumentuję to, na co do tej pory nie zwracałam aż takiej ogromnej uwagi :)
      Brukselka omnomnomnomnom :)

      Delete
  2. Ależ Ci zazdroszczę tego słońca i błękitnego nieba!
    Daj nam troszkę :)

    ReplyDelete
  3. Ależ tam pięknie :)) W takim dniu jak dziś - mokro, biało, pochmurno i zimno , zazdroszczę Ci jeszcze bardziej ! :D Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pozdrawiam i wysyłam dużo słoneczka i ciepełka

      Delete
  4. ale sie rozmarzylam..tego mi bylo trzeba, slonce, kwiaty i taki spokoj, dziekuje, pozdrawiam z mroznej ale sloneczej polnocy

    ReplyDelete
    Replies
    1. polecam się na przyszłość :)
      pozdrawiam!

      Delete
  5. jejku, chyba się przeprowadzę! ;)
    śliczne masz włosy :) i narobiłaś mi ochoty na truskawkiiiiiii !!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobry pomysł :)
      dziękuję :) już niedługo truskawki będą w Polsce :)

      Delete
  6. oh, jakie cudowne wspomnienie mi przywróciłaś Ocean Av. <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. miło mi :)
      zapraszam częściej :)

      Delete
  7. ha ha, mina kota - bezcenna :D

    nieustannie zazdroszczę pięknej roślinności :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. taka mina mnie budzi :) uwielbiam :)

      :)

      Delete
  8. No jak można takie zdjęcia pokazywać ! Protestuję ;) U mnie na chodniku śnieg, a u Ciebie kwiatuszki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bym chętnie popatrzyła na śnieg :) poważnie ;)

      Delete
  9. jak pogoda, jakie rośliny, pięknie!!!!

    ReplyDelete
  10. Ech, zatęskniłam za kwiatami, piękną pogodą, a szczególnie za ciepłem:)
    Bardzo ładnie wyglądasz:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. już niedługo przyjdzie wiosna :)
      dziękuję za komplement :)

      Delete
  11. Żeby to tak było w Anglii. Jeszcze żadnego roku nie było tak zimno o tej porze jak w tym roku. Zazdroszczę Ci tego słoneczka :) Szczęściara. Podeślij troszkę do Anglii proszę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wysyłam priorytetem
      już niedługo powinno dojść :)

      Delete
  12. Roślinność robi wrażenie i cieszy zmysły ♥ Mam słabość do zieleni wszelkiego rodzaju.

    Mina kota kojarzy mi się z moją kiedy muszę wstawać rano.... nie cierpię tego :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też uwielbiam zieleń :)

      razem z Nuszkisem chodzimy rano po domu i patrzymy na świat z takimi cudnymi minami ;)

      Delete
  13. piękne pikczersy!
    uwielbiam takie mosty jak Twój ze zdjęcia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki :)
      ja tez lubię takie mosty :)

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!