Saturday, April 27, 2013

ajfon mix #10 (lot do Polski)

Zrzut zdjęć mobilnych #10
Lot do Polski.


Lotnisko Los Angeles LAX
terminal 4

przed nadaniem bagażu

pierwszy samolot był linii American Airlines

(przed 6 rano) dwie godziny do odlotu- chwilkę po nadaniu bagażu

śniadanko

przygotowują nasz samolot

boarding

jeszcze na ziemi- widok z okna samolotu

współpasażerowie

selfszot z dołu
Pierwszy lot:

wybrzeże LA






szron na oknach (temperatura na dużej wysokości jest bardzo niska)

rodzinna fotografia

samolotowe 'jedzenio-picie'

słit ficia w toaletowym lustrze na wysokości kilku kilometrów nad ziemią ;)

chmurki z góry <3





na lotnisku w Chicago
lotnisko w Chicago:

lokalna przekąska ;)

z okna terminalu

nasz drugi samolot przed odlotem (linie Air Berlin)

weszliśmy na pokład jako jedni z pierwszych (przywilej rodzin z małymi Dziecinkami)

serwetka ;)

nasza trasa

mój monitorek
obiadek: kurczak, ziemniaki, sos, brokuły
surówka, krakersy, sernik, kawka
 Mój wybór filmowy:


wyłączyłam w trzeciej minucie..
stwierdziłam, że oczy opuchnięte od płaczu nie są najlepszym dodatkiem do zmęczenia podróżą ;) 

zamiast oglądania trzeciego filmu grałam w mahjonga

i słuchałam mojej muzyczki <3
Gosiu kochana- specjalnie dla Ciebie ;)

chłodzące płatki kolagenowe (będę ich używała w każdej podróży, bo zdziałały cuda)


nad wyspami ;)


śniadanko
jogurt malinowy, muffinka, kawa, wędlina, ser, mini ogóreczek, mini pomidorek, masło, bułka z lodówki
Berlin

nasz samolot po wylądowaniu

wysiedliśmy na płycie lotniska i autobus zawiózł nas na terminal 
niemiecka autostrada

Gryfino <3
Buziaki!

34 comments:

  1. Fajnie, że jesteś bliżej :*

    Zdjęcie "łapka w łapkę", piękne!

    ReplyDelete
  2. Ej, Gryfino? Jesteśmy prawie sąsiadkami w Polsce, ja jestem z Koszalina :)
    Kurde, ale taki długi lot i to z przesiadką musi być męczący, ale na pewno warto :) Zaciekawiłaś mnie tymi płatkami kolagenowymi, też muszę sobie takie sprawić! A jak ten pierwszy film?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie także płatki kolagenowe zaciekawiły :)

      Delete
    2. pierwszy film fajny, ale bez rewelacji ;)
      płatki kolagenowe sprawdziły się mega :) nie widać było zmęczenia na twarzy po ponad 20 godzinach podróży :D

      Delete
  3. Taki lot jest mega męczący, ale ważne że już u celu.
    Buziaki :*

    ReplyDelete
  4. jeju kiedyś grałam w mahjonga :D taka długa podróż mnie osobiście by zmęczyła na parę dni!

    ReplyDelete
    Replies
    1. mnie też męczy mniej więcej na tyle ;) plus zmiana czasu

      Delete
  5. Mieszkasz w Gryfinie?! Nie gadaj! Ja w Szczecinie :D
    Współczuje długiego lotu, ja nie mogę wytrzymać dwóch godzin do Londynu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. w Gryfinie :D
      do Londynu lajcik, dwie godzinki ;D

      Delete
  6. O matko i córko, bałam się oglądając Twoją relację :>. Boję się latać samolotami, a tu takie duże natężenie jak na jeden post ;))
    Witaj w PL! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. natężenie spore, to prawda :)
      buziak!

      Delete
  7. rodzinna fotografia podbiła moje serducho :')

    ReplyDelete
  8. Świetna taka relacja ;) Jacie z pięknego zachodniego wybrzeża USA do małego polskiego Gryfina, aż wierzyć się nie chce. KOchana odpoczywaj, baw się i pamiętaj o nas ;) ;*

    ReplyDelete
  9. Twoje relacje są najlepsze!!!
    wypoczywaj, kochana :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo bardzo mi miło :*
      dziekuję :)

      Delete
  10. hej, mam małe pytanko, które mnie od zawsze w sumie nurtuje.... czy za te posiłki w samolocie trzeba płacić czy są one zawsze za darmo?:)

    ReplyDelete
  11. ale lubie takie zdjecia z iphona :) fajna podroz i wyglada na to ze milo przebiegla, pozdrawiam z polnocy

    ReplyDelete
  12. fajna opowieść z podróży :)
    a mała łapka wymiata:)

    ReplyDelete
  13. Muah, muah, muah, muah - tak się wita tu na wschodzie i na misia :))
    :* za płateczki - jak we śnie LOL - tylko jedzenia nie widziałam VLmAoo hehe
    Rodzinna wielka 3łapka - piąteczka w samo serducho:)
    A od słit foczy powiększyły mi się kurze łapy :))
    ps - Kokos powędruje nadprogramowo do Cię soon MUah - wiesz zamiast merci - dziękuję że Jesteś Catku :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muah muah muah muah kochana :D
      uwielbiam robić dla Was fotorelacje :D

      Kochana moja dziękuję za kokosa <3
      wypatruj swojego listonosza :D

      Delete
  14. Ale cudownie, strasznie zazdroszczę takiej podróży, ja leciałam tylko dwa razy samolotem (tam i nazad) po 2 godziny w nocy i nad Europą..... A tu taka fantastyczna podróż :D

    Baw się dobrze :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :)
      jeszcze pewnie niejedna podróż przed Tobą :D

      Delete
  15. cudowne rodzinne zdjęcie!
    jak jesteś już w ojczyźnie to może jakaś kawa w Szczecinie???
    jeśli będziesz chętna to napisz mi @ wildberrysworld@gmail.com
    Wiem z autopsji jak to jest podróżować tyle godzin, ale wiem,że warto!
    Ja zazwyczaj lecę z O'Hare do Londynu a potem jeszcze Londyn-Berlin ;P
    Mega męczące!
    Ale płatki wymiatają!
    Muszę koniecznie spróbować na takich długich loto-dystansach!
    Mam nadzieję,że nie dopada Was jet-lag!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki :)
      jak znajdę chwilkę moment z pewnością do Cibie napisze kochana :*
      płatki godne polecenia :D
      jet-lag tradycyjnie jest.. zawsze większy jak przylecimy do PL..

      Delete
    2. wiem, zawsze jest się w gorszej formie jak się wlatuje do PL.
      Jakoś w USA człowiek od razu lepiej funkcjonuje chyba przez tamtejszy czas :P
      W takim razie czekam na @!!!
      Ściskam!

      Delete
  16. dokładnie te same propozycje filmowe wybrałam 2tyg temu :D

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!