Saturday, August 3, 2013

ajfon miks #18 Bay Area

Zrzut zdjęć mobilnych #18
dwudniowa wycieczka do Bay Area

wyjechaliśmy po 3 w nocy

nasz pierwszy nieszczęsny Ford Fusion z wypożyczalni

który nie chciał współpracować i dwa razy wyładował mu się akumulator

na śniadanie zatrzymaliśmy się w IHOP (International House Of Pancakes) 
zamówiłam dwa naleśniki z kurczakiem i szpinakiem :)

a to część śniadania mojego męża- amerykańskie grube naleśniory

wieczorem w Stockton wybraliśmy się do Eddie's na najlepszą na świecie pizzę <3

hotelowy basen

zastępczy Lincoln z wypożyczalni

czy już pisałam, że uwielbiam kolory Bay Area? ;)

krótka wizyta w San Francisco

widok z mostu Bay Bridge

<3

drapacze chmur




krewetka w chińskim bufecie

rybcia

ciasteczko z wróżbą

tak Dziecina czekałą na powrót taty z pracy ;)

droga powrotna i bliższa znajomość z mr. Lincolnem

:)

pustynia

i pustynne turlacze


droga prosta jak strzała

tuz przed wjazdem w góry

przed zachodem słońca

niezbyt pożądany widok na drodze ;)
wyprzedzany tir jedzie 65/h a wyprzedzający 66/h
LOL

uwielbiam kolory Kalifornii

i sianko

sady

młode turlacze :)

Pyramid Lake w górach


ostatnie zdjęcia zachodu słońca

:)
Buziaki!

46 comments:

  1. Chciałabym do CA. Może za rok, jeśli uda się zorganizować roadtrip Route 66.

    ReplyDelete
    Replies
    1. daj znać jak będziesz w pobliżu :)

      Delete
    2. Dam:* Na razie czeka mnie Polska :D

      Delete
    3. OMFG! weź mnie do walizy ^^

      Delete
    4. Dawaj do Chicago w połowie września. Weź ze sobą Dziecia, bo lecimy na ponad trzy miesiące :D

      Delete
    5. wow! trzy miesiące!
      ale macie fajnie :D
      my do Polski prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku..

      Delete
    6. Ja lecę czekać na wizę narzeczeńską ;) Teraz mam tu siostrę i wracamy razem, po dwóch tygodniach dolatuje mój na dwa tygodnie i potem pewnie dopiero na święta się zobaczymy. So fun and no fun :/

      Delete
    7. no faktycznie fun i no fun.. ale są i dobre strony :)
      pobędziesz troche z rodziną i poużywasz polskich kosmetyków ;)
      no chyba, że PL kosmetyki to dla Ciebie żadna nowość, bo w Chicago masz je na co dzień ;)

      Delete
    8. Obkupię się za wszystkie czasy :D Polskie, rosyjskie, naturalne... Catrice, Essence, Golden Rose (chociaż mam tu sklepik GR pod nosem, ale droooooogooooooo) itp :D

      W Ch. polskie kosmetyki w polskich sklepach są, ale drogie tak, że nawet mi się patrzeć w ich stronę nie chce...

      Delete
    9. ehhhh ;) zazdrość trochę
      korzystaj :)

      kiszka z cenami :/
      tutaj czasem coś polskiego w ROSS się trafi, ale i tak nie to co bym chciała..

      Delete
  2. Ale cudownie :) Jednym z moich marzeń jest podróż po Stanach. Niestety na razie pozostaje niespełnione, ale kto wie, może kiedyś...

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak się zorganizujecie to zapraszam na kawkę :D

      Delete
  3. Po pierwsze, co za widoki! Zwłaszcza te drogi i drapacze chmur.
    Dwa, pięknie wyglądasz w tym wypełnionym koczku, niezwykle Ci pasuje :)
    Trzy - pizza wygląda niezwykle smakowicie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o tak, widoki są cudne- nie mogę się napatrzeć ^^
      dziękuję :) dobrze się czuję w takiej fryzurze
      pizza jest mega pyszna :3

      Delete
  4. za pierwszym razem przeczytalam BayareNa i sie zastanawialam po co komu zwiedzac niemieckie stadiony :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D
      nie byłam na żadnym niemieckim stadionie ;) i nie planuje ;)

      Delete
  5. Kiedyś też tam będę, bo tak postanowiłam! A czacha na pustynnym poboczu jest nieziemska. Zaraz mi się przypominają wszystkie filmy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. daj znać jak się pojawisz w okolicy :*

      Delete
  6. fantastyczne zdjęcia, chciałabym kiedyś pojechać do ameryki <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję ;)
      warto zobaczyć ten kawałek świata

      Delete
  7. Kolory Kalifornii przepiękne :)

    ReplyDelete
  8. Jakie cudowne widoki...
    I jaka smakowita pizza, aż się głodna zrobiłam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o tak :)
      ja się robię głodna na samą myśl o tej pizzy

      Delete
  9. Marzą mi się takie wakacje :(

    ReplyDelete
  10. Są, są, sąąąąą sexy włosy są :) muah:*

    ReplyDelete
  11. Zielenieję z zazdrości, czy coś tam. Kurde, uwielbiam takie pustkowia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie zieleniej tylko kwitnij :*
      ja też lubię takie pustkowia :D

      Delete
  12. Żądam tutorialu na YT z takim koczkiem! :)
    Świetną wyprawe mieliście :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. możliwe że zrobię :)
      tymczasem sprawdź sobie u xbebe18 bo z tego co pamiętam Ona robiła taki tutorial :)

      Delete
  13. Włosy...cudna fryzura!Niezwykle twarzowo i super fajnie wyszło!
    Tę pizze też uwielbiam,a do fordów nie mam jakoś przekonania ani wersji na Europę ani te z US, sama kiedyś dwoma modelami jeździłam i mam takie średnie odczucia.Jedynie stary mustang z czasów J.Deana... :)
    Ale za to lincoln mniamniuśny!Uwielbiam takie duże,amerykańskie auta...
    Moim kolejnym moto marzeniem jest cadillac escalade :)
    Buziole!
    PS.Widoki...zapierają dech w piersiach road 66 też moja podróż-marzenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :*
      też lubię duże amerykańskie samochody <3

      a widoki uwielbiam, są cudne ^^

      Delete
  14. Cudne widoki i za oknem i na talerzach :)
    Koczek wygląda świetnie, ciekawe czy jest pracochłonny?

    ReplyDelete
    Replies
    1. o ak widoki cudne i jedne i drugie :)
      koczek minutka przy dobrych wiatrach ;) prosty i przyjemny

      Delete
  15. Zaśliniłam się na amen jak zobaczyłam te naleśniki..

    Wspaniałe widoki i chyba wycieczka okazała się udana mimo problemów z pierwszym autem?

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tak, naleśniki u mnie też wywołują ślinotok czasami :)

      wycieczka była bardzo udana :)

      Delete
  16. Okej Kasiu! To juz naprawde ostatni komentarz na dzis! Bardzo mi sie podobaja Twoje fotorelacje z wycieczek. Dziekuje ze sobie moglam po zachodnim wybrzezy podrozowac, nie ruszajac sie z mieszkania:)
    Rozbroil mnie widok drobnej kobietki w takim duzym samochodzie:)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!