Saturday, November 16, 2013

ogarniam się- czyli leniwy weekend i radosne plany na kolejne dni

Ale mam dzisiaj nieogarnięty dzień.. O losie.. Nie zdarza się to u mnie zbyt często.
Takie momenty są jednak czasami potrzebne. Dzięki nim doceniam to, jak bardzo zorganizowana jestem na co dzień. :)

Przyszły tydzień będzie szalony. Przede mną same przyjemne rzeczy.

Najpierw zacznę pracować nad toaletką. Czeka mnie dokładne oszlifowanie wszystkich drewnianych powierzchni papierem ścierym. Potem pomaluję je ciemną bejcą. Następnie zabezpieczę krawędzie woskiem i pomaluję wszystko na biało farbą akrylową. Jak farba wyschnie zabiorę się za delikatne szlifowanie krawędzi tak, żeby minimalnie odsłonić ciemną bejcę kreując efekt postarzenia. Na sam koniec zabezpieczę wszystko lakierem.

Już jestem w trakcie wymyślania nowych scrubów do ciała. Mam w planach kilka przyjemnych rodzajów. I składnikowo i zapachowo. Wczoraj zrobiłam i przetestowałam peeling z nagietkiem, ale dosypałam zbyt dużo płatków i bardzo denerwowały mnie pod prysznicem :) Taka sytuacja ;) Mam w głowie udoskonaloną wersję i kilka innych kombinacji :D

Dzisiaj miała przyjść do mnie przesyłka z Yankee Candle, ale z tego co widzę na stronie kuriera ślad po niej zaginął :D Serio. Od kilku dni nie ma odświeżanych wiadomości o przystankach i aktualnym pobycie mojej paczuni. Oh well.. Mam nadzieję, że jednak dotrze na czas.

Instagram wciągnął mnie na amen. Bardzo długo broniłam się przed nim rękami i nogami.. Że to niepotrzebne, że bez sensu, że to zjadacz czasu. Z jednym się zgodzę :D to straszliwy zjadacz czasu :3 Ale za to jaki przyjemny! Z przyjemnością robię zdjęcia Nuszkisowi, sobie i temu co jem :D LOL #takasytuacja

Ale najbardziej nie mogę doczekać się weekendu :3
Omg omg omg :)
Już przebieram nogami na samą myśl że spotkam się z Paulą i Martą w San Francisco.
Tyle radości!

A zaraz po weekendzie w poniedziałek będę obchodziła pierwszą rocznicę blogowania.
Ależ ten czas leci..


I na sam koniec, żeby nie było łyso i bezzdjęciowo: śpiąca Nuszkisława :3

Buziaki!



15 comments:

  1. Faktycznie, same przyjemności :)
    Pozostaje mi zatem życzyć Ci dobrej zabawy!
    Rozkoszuj się każdą minutą :)

    ReplyDelete
  2. Ja z niecierpliwością będę czekać na peelingowe DIY :)))

    ReplyDelete
  3. cudowny tydzień Ci się szykuje! super :)

    ReplyDelete
  4. pokaż ten peeling z nagietkiem :D bo mam wolną partię tych platków a zagospodarowac by je można :D

    ReplyDelete
  5. Obawiam się, że nieogarnięcie udziela się również mnie z lekka, ale kontroluję, kontroluję :)
    Fajnie, że się spotkacie, Dziewczyny, cudownego spotkania Wam życzę :*

    ReplyDelete
  6. Ja zamówiłam 3 kostki miniaturek Essie i do tej pory też żadnego odzewu. Przelew poszedł 4 listopada, a do tej pory na stronie aktywna jest opcja 'zapłać'... I ciągle widnieje status 'przyjęte do realizacji'. Hm...

    Oj Insta wciąga :) Miłej zabawy na spotkaniu :)

    ReplyDelete
  7. też się chcę z Wami spotkać ;p

    ReplyDelete
  8. Mnie też instagram pochłonął :) U mnie też leniwy weekend, ale ostatni czas był trochę zakręcony więc się wyciszam...

    ReplyDelete
  9. Nuszkis możesz akurat obfacać do znudzenia, bo i tak się nie znudzi :D

    ReplyDelete
  10. Plan działań zapowiada się bardzo interesująco. Pozostaje sobie zyczyć, aby nic nie stanęło na przeszkodzie, abyś się z name mogła podzielić fotorelacjami z już zrealizowanych punktów planu:)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  11. Peelingi ciekawie się zapowiadają, nooo oczywiście zaraz za toaletką ;)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!