Sunday, September 28, 2014

coś dla innych, coś dla siebie

Od czasu do czau robię przegląd szafy. Od kilku dni uskuteczniam systematyczny przesiew ubrań które wyruszą w świat. Moja szafa i szafa mojej Dzieciny zostanie odchudzona o rzeczy które są za duże (na mnie) i za małe (na Dziecinę). Ubrania przekażę dalej, dla ludzi którzy są w potrzebie.
Lubię to robić mimo, że do niektórych rzeczy czuję ogromny sentyment..
Muszę też myśleć o tym, że za jakiś czas będę się pakowała do USA i nie będę w stanie zabrać wszystkiego :)
Gorąco polecam taką czystkę w szafie. Ma same dobre strony :)

moja mała Dziecinka uczy się dzielić z innymi :)
Buziaki!

13 comments:

  1. Ja też mam do niektórych ogromny sentyment i mimo, że mają już z 10 lat to itak żal wyrzucić z szafy...

    ReplyDelete
  2. też mam sentyment do ubrań :) a nuż zawsze się przydadzą - tu jakiś remont, tu generalne sprzątanie, tu zimny wieczór żeby wskoczyć w kilka warstw :D ale jednak oddać innym to super sprawa i dobry uczynek :)

    ReplyDelete
  3. słowo "czystka" źle mi się kojarzy, bo obejrzeniu "nocy oczyszczenia"
    a takie porządki w szafie też robię regularnie :)

    ReplyDelete
  4. Popieram - robię to samo i czuję się potem rewelacyjnie :)
    Przy okazji - świetna bluza! :)

    ReplyDelete
  5. Super gest:) Na pewno uszczęśliwisz nie jedną potrzebującą osobę!:)

    ReplyDelete
  6. W roku w leci zmuszam rodzicielkę do przeglądnięcia strychowych szaf, ale w przypadku niektórych ubrań sentyment nas pokonuje ;) . Fajna, pożyteczna idea :) .

    ReplyDelete
  7. Ja po bąblu sukcesywnie rzeczy oddaję sympatycznej pani w mojej pracy, której córka ma trojkę chłopców urodzonych rok po roku i są młodsi od mojego Matiego :)

    ReplyDelete
  8. ja taki przesiew robię mniej więcej co pół roku :) ubrania trafiają do znjoamych, bądź znajomych znajomych którzy nie mają tyle kasy by kupować nowe :) ktoś chętny zawsze się znajdzie

    ReplyDelete
  9. Ja tez duzo oddaje - czuje ze moge pomoc I sobie I innym

    ReplyDelete
  10. Zupełnie nie potrafię ogarniać swojego szafowego chaosu. Co kilka miesięcy mam zryw i część ubrań wyrzucam, ale to i tak za mało - chociaż z drugiej strony, ostatnio odkryłam, że rzeczy, które chciałam wyrzucić rok temu teraz mnie zachwycają na nowo. Także ciuchy, które się nie nadają albo w których wyglądam tragicznie - aut, reszta czeka na swój czas i przypomina mi, że mam nie kupować nowych :D

    ReplyDelete
  11. Ja również co jakiś czas robię takie czystki i oddaję dla potrzebujących :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!