Friday, September 12, 2014

o kusicielskich internetach, liściach manuka i kobaltowym lakierze

Odkąd jestem stałą bywalczynią blogosfery, nieustannie kuszą mnie różne cuda. Z każdej strony. Kosmetyki, ubrania, akcesoria, jedzenie.
Ogromnej większości się opieram :) Czasami jednak postanawiam ulec i sprawić sobie to, o czym tak wiele wcześniej czytałam.
Tym razem wybrałam żel do mycia twarzy. Właśnie kończy mi się obecnie używany żel micelarny BeBeauty. Zgodnie z moim postanowieniem kupuję nową rzecz tylko wtedy kiedy skończę poprzednią :) Idealnie się złożyło.


To zdjęcie pojawiło się na moim Instagramie. Dzięki dziewczyny za Wasze rady i informacje o składzie i działaniu. Trochę się boję, że moja normalna/sucha skóra wysuszy się na wiór i ulegnie ściągnięciu, ale jak nie spróbuję to się nie przekonam :)

Widoczne na zdjęciu paznokcie malowałam 6 dni temu i jestem pod wielkim wrażeniem trwałości lakieru. Kobaltowy lakier BeBeauty o którym pisałam *TUTAJ*. Jedynie końcówki są wytarte (a nie oszczędzam swoich dłoni ;) Ciekawa jestem jak spisują się inne kolory, ale mam sporo lakierów, więc nie planuję zakupów.
Dajcie znać jak macie doświadczenia z innymi odcieniami biedronkowych lakierów Bell.
Buziaki!

18 comments:

  1. mam ten żel, ale peelingujący, póki co nie wysuszył mnie,a moja cera jest bardzo podatna na to :)

    ReplyDelete
  2. Mam 2 produkty z tej serii, ale czekają w kolejce na zużycie :)

    ReplyDelete
  3. Również mam żel z Ziaji ale peelingujący. Jeszcze go nie używałam :)

    ReplyDelete
  4. Bardzo interesuje mnie ta nowa seria Ziai, ale jeszcze nic nie kupiłam :)

    ReplyDelete
  5. mam ten sam żel i cere mieszaną, na razie mnie nie wysuszył

    ReplyDelete
  6. Też chciałabym mieć takie podejście, że kupuje coś nowego tylko jak dany produkt mi się skończy. Niestety trudno wytrwać w tym postanowieniu, kiedy wszędzie słyszy się o nowych cudeńkach :)

    ReplyDelete
  7. Tak internety wodzą na pokuszenie. I ciężko się oprzeć :)

    ReplyDelete
  8. Z Ziaji czaję się na pastęk, ale również boję się przesuszenia skóry ;) . Z lakierów BeBeauty mam tylko zielony, ale bardzo go lubię. Końcówki ścierają się prawie od razu, ale to chyba moja wina, bo robię to dosłownie z każdym lakierem (bez względu na markę czy cenę) już w pierwszy dzień ;) . Swoją drogą - w styczniu, w ramach postanowień, podjęłam identyczne wyzwanie co do zużywania produktów - najpierw kończyłam to, co mam, a potem kupowałam. Przerażające było to, że balsamów i szamponów wystarczyło mi do końca maja ;) .

    ReplyDelete
  9. Mam ten żel, a właściwie miałam - juz 2 opakowania :) tylko że ja mam cerę mieszaną w kierunku tłustej. Byłam bardzo zadowolona ale już po 2 opakowaniach trzeba było zmienić :)

    ReplyDelete
  10. Jestem ciekawa całej tej serii z Ziaji, szczególnie pasty oczyszczającej ;)

    ReplyDelete
  11. Z ziai mam pastę i tonik - obydwa spisują się całkiem dobrze :) żel też mnie kusi, ale póki co kończę to co mam (też staram się kupować nowe produkty jak poprzednie zużyję ;))
    Lakier ma bardzo ładny kolor, ale nie widziałam ich w mojej biedronce :/

    ReplyDelete
  12. Mnie jakoś ta seria Ziaji nie przekonuje ze względu na to, że mam cerę naczynkową. A lakierów z Biedronki jeszcze nigdy nie używałam - ale dorwać coś ciekawego w moim mieście jest po prostu wyczynem :D

    ReplyDelete
  13. Ja jeszcze nie spróbowałam niczego z tej serii :-) A kolor na paznokciach piękny :-)

    ReplyDelete
  14. U mnie ten lakier sie trzymal swietnie ! zreszta maja piekne kolory - jedyny minus ze w dwoch odpadly mi pedzelki od koreczka i musialam wyrzucic.

    ReplyDelete
  15. mam pastę i krem z tej serii i spisują się całkiem okej ;)

    ReplyDelete
  16. ja się boję, że ten żel wysuszy mnie na wiór :P więc póki co nie planuję go kupować, choć miałam wielka ochotę :P

    ReplyDelete
  17. te lakier ma bardzo ładny kolorek;)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!