Saturday, September 6, 2014

skok w bok- czyli jednorazowa przygoda z inną farbą do włosów

Wiele razy pisałam, że mam ukochaną, ulubioną, jedyną i sprawdzoną farbę do włosów. Garnier Color Naturals numer 111 Superjasny Popielaty Blond *KLIK*. Nie planuję zmieniać mojego ideału. Miałam ochotę przekonać się na własnej skórze i upewnić, że to co robię od lat jest rzeczywiście najlepsze :)
Miesiąc temu w Naturze trafiłam na promocję farb Schwarzkopf. W przeszłości miałam niemiłą przygodę z farbą tej marki zakończoną kurczaczkowym żółtym podbiciem koloru na włosach.
Postanowiłam jednak sięgnąć po Palette raz jeszcze. Wybierałam spośród dwóch kolorów.

10-2 oraz 9,5-1 

wybrałam 9,5-1 platynowy srebrzysty blond

farba miała fioletowy kolor co mnie trochę uspokoiło ;)


















                                                 

Po lewej przed farbowaniem. Po prawej po farbowaniu. 
Nie ingerowałam dzisiaj żadnym programem w zdjęcia, żeby nie zakłamać kolorów.
Wyraźnie widać rozjaśnienie i mniejszą ilość żółtych refleksów (które samoczynnie pojawiają się na moich włosach w miarę upływu czasu, niezależnie od farby której użyję).
Jestem pozytywnie zaskoczona i podoba mi się efekt końcowy.
Jedynym minusem jest znacznie większe przesuszenie włosów niż po Garnierze.
Traktuję to jako jednorazową przygodę z inną farbą. Następnym razem na moich włosach zagości garnierowy Superjasny Popielaty Blond :)
Buziaki!

19 comments:

  1. bardzo ładnie wyszło :) szkoda, że ja nie mogę farbowac włosów, bo od dawna marzy mi się fiolet :)

    ReplyDelete
  2. ja tam nie uufam zbytnio farbom z Palette :/

    ReplyDelete
  3. Bardzo ładnie, ale Palette bym nie wybrała. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. coś w tym musi być, że panuje uprzedzenie do Palette..

      Delete
  4. Podoba mi się jak wyszło, nawet chyba bardziej niże przed ;)

    ReplyDelete
  5. Te uprzedzenia do Palette idą u mnie o krok dalej - po prostu nie sięgam po farby 'czarnej główki' jako takiej. Nasłuchałam się różnych opowieści przed laty i wolę dmuchać na zimne ;) Ale kolor wyszedł Ci bardzo ładny!

    ReplyDelete
  6. Efekt mi się podoba ale widać przesuszenie. Szkoda. Ja nie farbuję włosów ale przymierzam się do rozjaśnienia :)

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładny kolor, choć mi żółte refleksy nie przeszkadzają - mam wrażenie, że wówczas włosy wyglądają naturalnie i zdrowiej :) . Na przesuszenie maska nawilżająca i do przodu! :)

    ReplyDelete
  8. A mnie się podoba bardziej kolor który uzyskujesz z Garniera :)

    ReplyDelete
  9. W moim guście zdecydowanie lepszy kolor był przed farbowaniem. Refleksy wcale nie wydają się żółte, ot po prostu naturalny odcień blondu. Osobiście preferuję takie, wg mnie są bardziej twarzowe, kolor wygląda naturalniej, rysy twarzy są łagodniejsze, a włosy wyglądają zdrowiej. Platynowe, srebrne odcienie to nie moja bajka :-) Ale jednk jest pewne - najlepszy kolor dla nas to taki, w którym same najlepiej się czujemy :-)

    ReplyDelete
  10. Bardziej mi się podobało przed, ale teraz też jest ładnie :)

    ReplyDelete
  11. A ja dla odmiany farbuję się tylko Palette już od dobrych dziesięciu lat i cały czas jestem zadowolona, natomiast Garnier robi mi z włosów masakrę i już nigdy po niego nie sięgnę.

    ReplyDelete
  12. po cichu marzę o platynowych włosach, które totalnie by mi nie pasowały, ale byłyby ciekawe.

    ReplyDelete
  13. przed farbowaniem super były :) jakbyś miała balejaż

    ReplyDelete
  14. Czyli to jednak prawda, że paletta jest mocniejsza i przesusza nieco włosy. Niemniej jednak kolorek fajny wyszedł :)

    ReplyDelete
  15. super efekt, ale ja to się na farbach do włosów nie znam, nigdy nie farbowałam i póki co nie mam zamiaru :)

    ReplyDelete
  16. Ja już dawno skończyłam przygodę z domowymi zabiegami farbowania, za dużo niespodzianek i niepowodzeń było:(

    ReplyDelete
  17. ale tak jasnych koloróow nie kładzie się na wodzie z opakowania na calą długość bo wysuszają

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!