Monday, October 6, 2014

pierwsze wrażenie i prezentacja- Hello Autumn Essence- róż zmieniający kolor pod wpływem pH skóry

Moje pierwsze wrażenie i króciutka prezentacja różu z najnowszej limitki Essence- Hello Autumn.
Róż w opakowaniu jest bardzo jasny i z założenia ma zmienić kolor pod wpływem pH skóry.
Jak jest w rzeczywistości?
Cóż..
To jest trudny kosmetyk i można sobie zrobić nim krzywdę ;) (szczególnie jeśli nie ma się wprawy w używaniu różu) Ja zrobiłam sobie krzywdę za pierwszym razem :D Wyglądałam jak wesoły klaun.
To, że róż jest jasny i nie widać go przy nakładaniu, jest bardzo podchwytliwym zjawiskiem. Cały czas myślałam, że nakładam go wciąż zbyt mało i dokładałam kolejne warstwy. Błąd!
Trzeba poczekać! Kolor nie ujawnia się w bezpośrednim kontakcie ze skórą, tylko po kilkudziesięciu sekundach.
Trzeba z nim trochę poćwiczyć i wyczuć odpowiednią ilość. Kwestia czasu.
Róż ma sporo bardzo delikatnych, złotych drobinek, które nie są natarczywe i nie skupiaja na sobie zbyt dużo uwagi.
Minie trochę czasu zanim stanie się moim ulubieńcem, ale jest na dobrej drodze :)

solidne opakowanie jak na róż od Essence przystało

róż wygląda jak rozświetlacz :3

przez kilkanaście do kilkudziesięciu sekund po nałożeniu na skórę nic się nie dzieje
(zdjęcie w cieniu)

w słońcu

jedna cienka warstwa roztarta na skórze- po zmianie koloru
(w cieniu)

ta sama warstwa na słońcu
(jest delikatny shimmer, ale nie razi)

palce po zmianie koloru :)
(tak wyglądały moje policzki za pierwszym razem ;_;)
Nie obiecuję, ale postaram się pokazać go na twarzy jak mi się uda :)
Buziaki!

21 comments:

  1. Ciekawy produkt :D ale na pewno nie dla mnie, szczególnie, że ja nigdy nie potrafię z umiarem nałożyć różu :D a co dopiero jak go nie widać :D

    ReplyDelete
  2. A ja dzisiaj w naturze tylko na pomacanie testera się załapałam:( Ale trudno, tłumacze sobie że różowe róże już mam i więcej nie potrzebuje:) Ale nudziakowe mazidełko do ust jest bardzo przyjemne:)

    ReplyDelete
  3. Ciekawy! Pierwszy raz widzę taki róż zmieniający kolor.

    ReplyDelete
  4. Pierwszy raz widzę taki róż i jestem nim bardzo podekscytowana :)

    ReplyDelete
  5. teraz już jestem pewna, że go chcę! :D

    ReplyDelete
  6. Ale cudeńko :) Podoba mi się.

    ReplyDelete
  7. Mam zamiar kupić ten liściasty bronzer ;> taki oszukańczy róż to nie dla mnie :P

    ReplyDelete
  8. Ciekawy produkt, ale ja roży raczej nie używam :)

    ReplyDelete
  9. łał :D ja myślałam, że to taki 'pic na wodę' z tą zmianą koloru a tu proszę :D

    ReplyDelete
  10. O wow! To zdecydowanie nic dla mnie!:) Nie umiałabym sobie poradzić z tym nagle pojawiającym się kolorem:)

    ReplyDelete
  11. Ciekawa opcja i chyba rzeczywiście działa :)

    ReplyDelete
  12. Dziwny produkt. W sumie nie rozumiem zamysłu jego powstania. Zdecydowanie wolę klasyczne róże...

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!