Thursday, December 11, 2014

od dwóch tygodni na odwyku..

..od kawy..
Od zawsze lubiłam kawę. Czasami aż za bardzo ;) Były dni, że wypiłam ich ponad 10 (rozpuszczalnych). Ostatnio piłam tylko sypaną. Zawsze z mlekiem.
Jakś czas temu zauważyłam, że picie moje ukochanej kawy sprawia mi coraz mniej przyjemności. Piłam jej coraz mniej. Mimo to nadal nie smakowała mi tak jak dawniej. W końcu zaczęło mi być po wypiciu kawy niedobrze. Kubek kawy- godzina mdłości. Kolejna kawa- mdłości.
Postanowiłam zupełnie odstawić kawę (przynajmniej na jakiś czas).
Od dwóch tygodni piję tylko herbatę (wszystkie rodzaje- czarną, zieloną, białą, czerwoną, aromatyzowaną, owocową). Jest mi z tym dobrze.
I chociaż trudno mi się do tego przyznać- wcale nie tęsknię za kawą.



Posłuchałam swojego oragnizmu. Jasno i wyraźnie dał mi znać, że ma dosyć kawy. Jestem ciekawa kiedy przyjdzie mi ochota na kawę (bo jestem pewna że przyjdzie ;)
Buziaki!



31 comments:

  1. Ja akurat nigdy nie przepadałam za kawą :) Nigdy nie piłam i nie pije , nie lubię jej smaku za to herbatki wszystkie kocham :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tak :) herbatki ratują mi teraz życie

      Delete
  2. Oby jak najdłużej, trzymam kciuki :)

    ReplyDelete
  3. Ja nie lubię kawy :) Raz na jakiś czas wypiję taką rozpuszczalną z dodatkiem mleka :)

    ReplyDelete
  4. Ja nie mogę czasem wypić 1 kubka kawy do końca, a piję tylko Ricore :D bez mleka już od bardzo dawna. Ale 10 kaw, omg nie dałabym rady :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. 10 kaw to były dawne czasy.. ale były ;)
      próbowałam kawy cykoriowe i zbożowe Inki, ale to nie to samo..

      Delete
  5. Ja co prawda nie mam mdłości po kawie, ale też zauważyłam że piję jej coraz mniej i z większą przyjemnością sięgam po herbatę czy ziółka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. organizm dobrze wie czego potrzebuje
      u mnie musiał dać znać bardzo wyraźnie ;)

      Delete
  6. Ja przestałam pić kawę jakiś czas temu. Teraz przerzuciłam sie na descafeinado.
    A herbatka od zawsze była moją w mojej kuchni, mam szeroką gamę do wyboru :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie próbowałam pić bezkofeinowej.. ale póki mi kawy nie brakuje- nie będę sięgała po żadną :)

      Delete
  7. 10 kaw dziennie??? :D szalona. :) Odwyk dobrze Ci zrobi, ale mdłości są niepokojące. Czasami też bywają przy dużym nadciśnieniu. Kiedyś też piłam dużo, teraz cierpię na besenność i ograniczam. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. 10 kaw dziennie :) ehhhhh to były czasy..
      nadciśnienie mi nie grozi- ja z tych co ledwo puls mają wyczuwalny ;)
      warto ograniczyć kawę, szczególnie przy bezsenności

      Delete
  8. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja uwielbiam kawę, piłam po 3 dziennie i uważałam, że to dużo! A tutaj czytam 10... wow. :D W sumie często miewałam taką ochotę, że mogłabym pić i pić kawę. Szczególnie taką kremową z mleczkiem, ahh. Zauważyłam, że niestety kawa bardzo źle wpływa na moje zęby i teraz ograniczyłam się do jednej dziennie. ;) Poza tym uwielbiam próbować przeróżne kawy i od kiedy pamiętam to przepadam za nią! Także brawo, 14 dni to już coś. Chociaż myślę, że po dłuższej przerwie kawa będzie smakować naprawdę dobrze, jeżeli wrócą Ci chęci. ;)

      Delete
    2. oj tak.. osad na zębach po kawie to zmora.. (na szczęście u mnie nie jest wprost proporcjonalny do ilości wypijanej kawy ;)
      nigdy nie przypuszczałam, że wytrzymam bez kawy tak długo.. a tak jak Ty bardzo lubię próbować różnych jej rodzajów :)
      bardzo bym się ucieszyła gdyby kawa znowu zaczęła mi smakować (teraz już wiem, że będę się ograniczała z jej ilością)

      Delete
  9. JA BYM NIE WYTRZYMAŁA :D ale z 3 dziennie schodzę do 1 max 2 to też zależy czy mam dużo nauki (np sesja to energy drinki i kawa non stop:)

    ReplyDelete
  10. jeszcze nigdy jej nie piłam i nie mam zamiaru :D nie wiem czemu wszyscy mi się dziwią :D

    ReplyDelete
  11. Pozazdrościć :) . Ja na swoim listopadowym odwyku wytrzymałam "aż" tydzień ;) .

    ReplyDelete
  12. Ja miałam jakiś czas temu przymusowy odwyk zdrowotny-i zamiast kofeinowej-piłam bezkofeinową bądź zbożową i tylko z mlekiem sojowym lub migdałowym ,lub jakimś bez laktozy,. których pełno w USA, a u nas jeden typ, kilka smaków i tylko dostępne w Almie i Auchan ;)
    Ale muszę przyznać,że zdecydowanie lepiej na tym odwyku się czułam :)

    ReplyDelete
  13. 10 kaw? To się w głowie nie mieści! :D

    ReplyDelete
  14. Ciekawe, nie spotkałam się jeszcze z osobą, która postanowiła zrezygnować z kawy :D
    ja osobiście nie lubię kaw - zdarza mi się wypić jakieś cappuccino czasami, ale to bardzo rzadko. Za to uwielbiam herbaty, szczególnie zieloną i szczególnie zimą :)

    ReplyDelete
  15. Ja nie lubię smaku "czystej kawy", ale po prostu bardzo przyzwyczaiłam się do picia codziennie kawy z dodatkami, w sumie to się uzależniłam i np. zanim nie wypiłam kawy, nie byłam w stanie się skoncentrować, byłam rozbita, zamulona :/
    Od 3 tyg. porządnie to ograniczyłam i czuję się dużo lepiej, poza tym oszczędzam, bo codzienna kawa na mieście w skali miesiąca swoje kosztuje. Pozwalam sobie teraz na kawę raz w tygodniu i jest mi z tym dobrze :)

    ReplyDelete
  16. ja sobie nie wyobrażam poranku bez kawy, ale miałam tak jak ty, że powodowała u mnie mdłości, zmieniłam mleko na sojowe i jak narazie wszystko przeszło :)

    ReplyDelete
  17. Jedyny okres kiedy kawa mi nie smakowała (a pije dużo z duża ilością mleko) jest kiedy zaszłam w ciąże. Jeden z pierwszych objawów ciąży był właśnie odrzucenie od kawy (zapachu i smaku) :)

    ReplyDelete
  18. Uwielbiam kawe! Slodka no i białą.... ;))

    ReplyDelete
  19. Życzę powodzenia bo dla mnie kawa to taki rarytasik :)

    ReplyDelete
  20. Lubię kawę ale tylko z cukrem (najlepiej cynamonowym) i śmietanką/mlekiem. Też czasami miewałam po niej mdłości i na jakiś czas ją odstawiłam ale teraz znowu piję i jest ok :)

    ReplyDelete
  21. Ja też kiedyś piłam dużo kawy. Dzisiaj jedna dziennie, czasami dwie ale tylko czasami. Dwie to maks. Potem mnie skurcze łapią na stopach haha :)

    ReplyDelete
  22. Lubię kawę, pije przeważnie 2 max 3 przed południem potem tylko herbatki owocowe :) będąc w ciąży zrezygnowałam z kawy i kawopodobnych napojów i nie tęskniłam za kawą tak bardzo jednak po powrocie do pracy dawne nawyki wróciły. Mój kolega z pracy pije od lat tylko i wyłącznie kawę z mlekiem sojowym. Nie wiem ile ich wypija ale myśle że ok 10 dziennie zwłaszcza w okresie zimowym ( chociaż latem też widzę go z kubkiem kawy) nie wiem jak jego organizm to wytrzymuje mówiąc szczerze.

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!