Thursday, January 22, 2015

moja nowa miłość jedzeniowa- nasiona chia

Odkryłam całkiem niedawno to o czym pisze wiele blogerek i mówi wiele vlogerek. Sporo moich czytelniczek z pewnością również zna to cudo.
Nasiona chia. Szałwia hiszpańska. Malutkie nasionka, które mają wiele fantastycznych właściwości. Po zalaniu wodą pęcznieją i nabierają żelowej konsystencji. Mają niski indeks glikemiczny.
Są pyszne <3

O nasionach chia i ich właściwościach można poczytać tutaj KLIKtutaj KLIK albo tutaj KLIK.

250 gramowe opakowanie znalazłam w aptece za 13,99

surowe nasionka z bliska

zalane gorącą wodą

każde ziarenko tworzy wokół siebie żelową otoczkę <3
Teraz szukam przepisów i inspiracji.
Buziaki!

21 comments:

  1. Nigdy o nich nie słyszałam, ale chyba się skuszę :)
    Jesz je jako dodatek do czegoś czy same jako kisielek?

    ReplyDelete
  2. Właśnie dzisiaj zakupiłam i szukam inspiracji! :) Telepatia Kaś ;P

    ReplyDelete
  3. Mam na nie ochote od dłuższego czasu :)

    ReplyDelete
  4. Kurczę Pierwszy raz słyszę ale jestem bardzo ciekawa tych nasionek :)

    ReplyDelete
  5. Też mam zamiar spróbować. Dla zdrowotności :)

    ReplyDelete
  6. Nigdy takich nie widziałam! :D

    ReplyDelete
  7. w stanach a przynajmnej w teksasie i na florydzie w kazdym sklepie jest pelno smoothies (napoj w butelce z przetartych owocow, ala kubus tylko bardziej cudaczny) z chia. wyglada to obrzydliwie:) jak zabi skrzek w soku. Podobno zdrowe, jednak pozostane przy klasycznych sokach i innych zdrowych przekaskach:)

    ReplyDelete
  8. A cóż to takiego?:):) muszę poczytać więcej:)

    ReplyDelete
  9. Mnóstwo przepisów z nasionami Chia ma na swoim blogu Wegan Nerd :)

    ReplyDelete
  10. słyszałam o tym :) Na pewno wypróbuje :)

    ReplyDelete
  11. pierwszy raz widzę :) ale lecę sobie o nich poczytać :)

    ReplyDelete
  12. pierwszy raz o nich słyszę ;)
    muszę je gdzieś dorwać :)

    ReplyDelete
  13. Wszyscy piszą o nasionach chia, zapominając o bardzo podobnym odpowiedniku, który można znaleźć na naszym własnym, polskim podwórku - siemieniu lnianym ;)

    ReplyDelete
  14. Lubię takie rzeczy i zwykle bardzo mi smakują ;)

    ReplyDelete
  15. Koniecznie muszę ich spróbować wiele dobrego o nich słyszałam <3

    ReplyDelete
  16. Ja nasiona używam głównie do robienia kokosowego puddingu chia (przepis z jadłonomi) ;)

    ReplyDelete
  17. Pierwszy raz mam z tym styczność. :D Muszę poczytać o tym więcej. ;)

    ReplyDelete
  18. Polecam wymieszać nasionka z mlekiem kokosowym, do tego trochę kakao i banan albo borówki i jest pyszne śniadanie :).

    ReplyDelete
  19. tyle o nich słyszałam ale jeszcze nie używałam :) poczekam aż zaserwujesz jakiś przepis to może się skuszę :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!