Thursday, July 23, 2015

mój wybawiciel w upalne dni i gorące wieczory

Woda termalna to tutaj rzadko spotykana przyjemność. Bardzo długo szukałam dużej wody termalnej w przystępnej cenie. Obeszłam wiele stacjonarnych sklepów, ale znalazłam jedynie kilka małych opakowań, które były w nieprzyzwoicie wysokich cenach.
Dopiero online na Amazonie udało mi się upolować dużą, 300 mililitrową wodę La Roche-Posay za niecałe $15.
Niesamowita ulga w upalne dni i gorące wieczory. Zawsze jak sięgam po opakowanie z zamiarem rozpylenia mgiełki na twarzy- ustawia się kolejka chętnych: Dziecina i mąż :D


opis, informacje i propozycje zastosowania
Nie wyobrażam sobie upałów bez wody termalnej.
Buziaki!

10 comments:

  1. Ale ogromna :D. Ja posiadam wodę Uriage :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wielka, największa jaka miałam :)

      Delete
  2. Woda wodą, ale jaka śliczna ta turkusowa branzoletka ;-)

    ReplyDelete
  3. Ja sobie nie potrafię już wyobrazić lata bez wody termalnej. Używam jej cały rok, ale latem najintensywniej. Moja ulubioną jest ta z Avene, chociaż wodę z LRP też lubię.

    ReplyDelete
    Replies
    1. poprzednio miałam Avene i też byłam zadowolona :)

      Delete
  4. Ja aktualnie kończę wodę z Avene, następną zakupię z Uriage.

    ReplyDelete
  5. O to prawda w upały przyda się każdemu :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!