Friday, October 23, 2015

z roku na rok coraz gorzej, czyli październik pełen kiepścizny

Od lat w USA październik jest miesiącem mojego ulubionego gatunku filmowego. Kilka kanałów w TV, które na co dzień puszczają tylko filmy, w październikowych ramówkach proponują horrory i thrillery.
Pamiętam jak kilka lat temu byłam zdziwiona i zachwycona że można puszczać straszne filmy przez cały miesiąc 24/7. Poznałam wtedy większość klasyków z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych (moje ulubione), dziewiędziesiątch i te najnowsze.
Zauważyłam też zależność, że z roku na rok filmów było mniej (bardzo często powtarzali ten sam film kilka razy pod rząd zamiast wyświetlić kilka różnych). Zamiast atrakcyjnych filmów zaczęły się pojawiać te klasy D i niżej ;)
W tym roku jest kiepścizna :( Filmy zastąpili głupawymi reality show i zawodami w malowaniu twarzy na 'straszydła' albo pieczeniu 'strasznych' tortów.
Gdzie są moje horrory??
Wczoraj oglądałam Paranormal Activity 4.. Pozwólcie że powstrzymam się od komentarza, bo nie byłby zbytnio przychylny ;)

Paranormal Activity 4

Zostało jeszcze kilka październikowych dni i mam nadzieję, że jeszcze da się jakoś uratować tegoroczny Fear Fest..
Cały czas jest szansa na stare, dobre, klasyczne horrory :)
Buziaki!

2 comments:

  1. uwielbiam październik ;D Ma ten swój klimacik. Co do filmu.... też za nim nie przepadam ;D

    ReplyDelete
  2. Jestem wielką fanką horrorów, ale teraz ciężko trafić na rzeczywiście "dobry" horror :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!