Kolej na niewielką grupkę kosmetyków do demakijażu. Staram się nie mieć ich zbyt wielu. Te które Wam dzisiaj pokażę kupiłam w Polsce.
Płyn Micelarny BeBeauty (Tołpa)- mój wieloletni ulubieniec. Jak jestem w Polsce zawsze go kupuję. Jak wracam do USA zabieram zapas :) Delikatny, dobrze zmywa krem BB, korektor, cienie, róż, bronzer i tusz do rzęs. Przyjemnie pachnie, nie podrażna. Jest tani i nie ma problemów z dostępnością (Biedronka).
Delikatny Żel-Krem Łagodzący BeBeauty (Tołpa)- moje pierwsze opakowanie tego kosmetyku. Jestem bardzo zadowolona. Używam go pod prysznicem :) Czasami jako dopełnienie demakijażu płynem micelarnym, czasami jako cały demakijaż (w bardziej leniuchowate dni). Świetnie radzi sobie ze wszystkimi kosmetykami kolorowymi których używam (nawet z tuszem wodoodpornym). Ma przyjemny zapach, nie podrażnia, jest skuteczny i tani (Biedronka).
Garnier, Kojacy Tonik Witaminowy- bardzo go polubiłam. Jest bezalkoholowy, nawilżający i kojacy. Ma bardzo delikatny zapach (na opakowaniu jest informacja o bezwonności, ale ja wyczuwam coś delikatnego). Za każdym razem po jego zastosowaniu moja skóra twarzy i szyi się cieszy :)
 |
| miłości z tego nie będzie.. |
Cały czas szukam dobrych (dobrze zmywających) i nie podrażniajacych chusteczek do demakijażu.
Mam obecnie różane chusteczki
Cleanic, ale zupełnie się
nie sprawdzają. Są szorstkie, podrażniają moja skórę (o oczach nawet nie wspomnę).. I ten dziwny zapach.. :( Zmęczę do końca to co mam i zacznę poszukiwania lepszych.
Macie jakieś propozycje?
Buziaki!