Sunday, June 16, 2013

Victoria's Secret- spacer z Cat- post zdjęciowy

Zapraszam Was dzisiaj na króciutki spacer po Victoria's Secret. Troszkę kosmetyków do ciała, troszkę zapachów i spory wybór bielizny. Nie jest to mój ulubiony sklep. Nie czuję jego klimatu. Ogromna większość zapachów jakie ma w swojej ofercie VS jest dla mnie zbyt słodka i zbyt często spatykana na dziewczynach mijanych na ulicach ;)
Jedynym zapachem, który bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu jest Bombshell ..


już niedługo istniejący sklep VS przeniesie się do zdecydowanie większego powierzchniowo lokalu

sklep podzielony jest na dwie sekcje: kosmetyczną i bieliźniano/ubraniową

w stałej ofercie są balsamy do ciała, żele pod prysznic i mgiełki zapachowe w promocyjnych cenach
(jeśli kupimy kilka sztuk)

co jakiś czas pojawiają się promocje i przeceny w dziale perfum
niestey nie znalazłam mojego ukochanego zapachu Bombshell..

była tylko jedna z limitowanych serii sezonowych

stały asortyment zapachowy

co jakiś czas VS tak jak każda marka zmienia i ulepsza opakowania

całe szczęście, że te zapachy mnie nie kuszą ;)

przepadłabym marnie zwłaszcza podczas promocji na miniaturki mgiełek zapachowych ;)
bielizna :)

niektóre wzory wpadają w oko







te koronki bardzo mi się spodobały

kryształkowe błyskotki wyglądają cudnie, ale średnio atrakcyjnie wyglądają pod dopasowaną bluzką ;)
(ten model kosztuje $72)

majteczki do kompletu
typowe dla VS napisy na bieliźnie

koszulki, podkoszulki i bardziej zabudowane topowe staniki



koszulki

komplety dla uwodzicielek ;)

oraz bardzo popularne na ulicach sportowe komplety i dresiki


Buziaki!

32 comments:

  1. Mam strój kąpielowy VS.
    Kupiłam w zeszłym roku.
    Normalnie czuję się w nim jak bogini ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie miałam jeszcze stroju od VS
      może się skuszę tym boginiowym samopoczuciem ;)

      Delete
  2. Mialam kiedys zapach od vs pool zdaje sie faktycznie trosszke ulepek na dluzsza mete..ta bielizna to do zadan specjalnych raczej..;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. do zadań specjalnych w rzeczy samej ;)

      Delete
  3. A ja myślałam, że u nich tylko bielizna ;) Bardzo kobieco, różowo , można się zagubić na kilka godzin w takim sklepie :D

    ReplyDelete
  4. nie przepadam za zapachami z VS, mam natomiast ochote na stroj kapielowy :)

    ReplyDelete
  5. o, nie wiedziałam, że produkują coś poza bielizną :D
    jednak to nie moje klimaty, póki nie wyglądam jak aniołek VS :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też jeszcze nie :) z naciskiem na jeszcze ;)

      Delete
  6. Bielizna jest boska. O tym że mają też zapachy widziałam, ale dla mnie VS zawsze będzie kojarzyła się z prześliczna bielizną. ( która narazie jest poza moim zasięgiem :( )

    ReplyDelete
    Replies
    1. niektóre modele też mnie bardzo kuszą ;)

      Delete
  7. Ja dresik bardzo chętnie. Mam piżamę vs :) już jest tak sprana, że aż wstyd ale nadal w niej chodzę po domu:) mogłabym mieć nowa.albo tshirt albo coś..

    ReplyDelete
    Replies
    1. no patrz.. a ja nie miałam nic z ubrań VS.. może czas to wreszcie zmienić?

      Delete
  8. marzy mi się wycieczka do VS i wielkie zakupy:D i to nawet nie wiem czego więcej bym kupiła: bielizny czy kosmetyków:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. warto poczekać na jakąś mega przecenę :) VS też potrafi zaszaleć z upustami

      Delete
  9. Podejrzewam, że ja bym przepadła na części kosmetycznej ;)
    Kuszą mnie te mgiełki zapachowe już pod dawna, rozważam opcję z mango, szkoda, że u nas dostępne są tylko na allegro...

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja tak miałam na początku :) VS była moim 'ulubionym' sklepem mgiełek zapachowych dopóki nie odkryłam BBW
      może kiedyś pojawi się w Polsce stronka www VS

      Delete
    2. Ja ostatnio kupiłam kokosową mgiełkę Tutti Frutti, nawet nie kojarzyłam marki, ale zapach jest bardzo fajny :)
      Mam nadzieję, że kiedyś będzie u nas lepszy dostęp do obydwu marek :D

      Delete
  10. Jakieś majciochy chętnie bym u nich kupiła :)
    Myślę, że ten komplet z dżecikami, to raczej nie pod ubranie...chyba projektowali go z inną myślą przewodnią ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. po krótkim zastanowieniu przyznaję Ci całkowitą rację :D

      Delete
  11. NIe nie nie nie !Moje oczy, ile kolorów!

    ReplyDelete
    Replies
    1. mój nos zawsze tam cierpi z nadmiaru zapachów ;)

      Delete
  12. Nawet nie wiedziałam, że VS ma tyle kosmetyków :) Nigdy nic od nich nie miałam, kiedyś kusiły mnie ich rzeczy, zwłaszcza dresiki, a teraz szkoda by mi było wydać na nich taką kasę, zwłaszcza, że chyba jakościowo szału nie robią. Ciekawa jestem, co uważasz na ten temat? Warto tam kupować?
    Za to bardzo, bardzo podoba mi się, jaki jest układ w tym sklepie, te szufladki, zachęca do zakupów :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie miałam nigdy ubrań z VS ale z macania tego co na wieszakach w sklepie przyznam, że jakością nie różnią się od każdego innego dresiku dostępnego w sklepah z tańszymi rzeczami..
      układ w sklepie jest bardzo miły dla oka :)

      Delete
  13. uwielbiam VS! :)
    świetne mają szampony i produkty do włosów,cudownie wszystkie pachną!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie, żebym widiała ostatnio włosowe produkty VS :) Moze zawsze przede mną chowają :D

      Delete
  14. Czyżby DelAmo? :D Wejście jakoś mi się kojarzy :)
    Ja uwielbiam wszystko co z VS związane, choć nie ukrywam, że większość zapachów jest słodkie. w 2009 miałam cudowny zapach, który został wycofany, był słodko-kwaśny, nie pamiętam teraz tylko nazwy :(
    Ale powiem szczerze, że mam dresy i nie będę ukrywać - jakość jest na prawdę dobra. Bluza była warta swojej ceny, ani nie straciła na kolorze, ani na rozmiarze czy czymkolwiek. Jedyne co to ze spodni do jogi odpadają diamenciki, ale i to całkiem stopniowo.
    :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lakewood :) do DelAmo mam kawałek dalej ;)
      Mieszkasz w pobliżu? Zaintrygowałaś mnie bardzo :D

      Nie mam nic z ubrań VS. Miło słyszeć ze są warte swojej ceny :)

      Delete
    2. Niestety nie mieszkam, ale wpadam na wakacje, mieszkałam przy Redondo Beach ostatnio:) chociaż strasznie ubolewam, bo w tym roku mi się pewnie nie uda, mieszkanie w motelu dodaje koszty, a teraz trochę miałam ich dużo w PL :/

      Są warte, na prawdę, aczkolwiek polecam uważać z majtkami o śliskiej teksturze, zwłaszcza różowych, bo po dłuższym praniu trochę płowieje kolor. Ale może to też wina tego, że czasami źle wrzucam kolory do pralki XD

      Delete
  15. jak dla mnie VS jest kiczowata i bardzo przereklamowana, jakos nie potrafie nic sobie wybrac z tego sklepu
    juz wole women secret albo oysho ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja VS lubię tylko jeden zapach :) Bombshell, ale przyznam, że kilka lat temu miałam ciśnienie na inne mgiełki i wynalazki ;)

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!