Thursday, October 24, 2013

moja pierwsza halloweenowa dynia- czyli jak wystrugałam kotka

W tym roku po raz pierwszy ever postanowiłam zrobić dyniowego, halloweenowego lampiona. Nie zastanawiałam się długo nad motywem ;) to była najprostsza część całej zabawy.



Wszystko zaczęło się od dyni:

średnia dynia o przepięknym okrągłym kształcie z przodu

i dyniowej pupce z tyłu :D

dokupiłam zestaw do drążenia i wykrajania 

uwielbiam połączenia fioletu i pomorańczu :3

tak wyposażona zaczęłam drążyć

najpierw zwykłym ostrym nożykiem wycięłam dużą dziurę na samej górze dyni

nigdy wcześniej nie rozkrajałam dyni więc zdziwiłam się tym co zobaczyłam :)

pestki dyniowe rosną na dyniowych włoskach :D

wnętrze dyni

zabrałam się za łowienie pestek (brudna robota)

mniam

nazbierała się cała miska

wnętrze dyni bez pestek, ale za to z włosami, które wyskrobałam łopatką do skrobania środka dyni

powierzchnia przygotowana do wydobywania miąższu

łopatką wyskrobałam około 2cm dyniowego miąższu

prawie pusta dynia i kopiasta micha 

wzór z którego korzystałam :3

patrząc na monitor komputera narysowałam delikatnie paznokciem kontury mojego kocurka na dyni

potem pałeczką do jedzenia chńszczyzny wydziurkowałam zewnętrzny wzór (tak, żebym wiedziałą gdzie wycinać)

kotka dokończyłam mniejszym patyczkiem do szaszłyków

chwyciłam nożyk i zaczęłam wycinanie

wszystko poszło łatwo i zadziwiająco szybko :)

wycięta część dyni

dynia właściwa

czyż nie jest podobna do wzoru? :D

od razu śmignęłam do łazienki (bo ciemno) żeby zrobić pierwsze zdjęcie :D

a pestki uprażyłam w piekarniku przez 10 minut i są przepyszne

idealny jesienny wieczór..
zapach w kominku, świeczki i cudny koci lampion
Buziaki!

31 comments:

  1. Idealny wzór na lampion ;) Ciekawe dlaczego w Polsce nigdy się tak nie bawiono rynkami...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wrrr... miało być - dyniami, nie rynkami :P

      Delete
  2. Piękna, kocia dynia, wielkie brawa!

    ReplyDelete
  3. Genialnie zrobione Catku! :*

    ReplyDelete
  4. Lampion z kotem jest oryginalnym i wyjątkowo pięknym pomysłem na ten dzień [którego nie lubię; w ogóle Halloween nie uważam za święto]. Bardzo, bardzo mi się to podoba. Napracowałaś się z tym wycinaniem, ten 'koci' ażur, który wycięłaś, musiał pochłonąć sporo trudu - łatwo tu o uszczerbek podczas pracy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. *No tak. Mogłam jeszcze ze trzy razy powtórzyć słowo "wycinać" w różnej odmianie, wtedy byłby komplet ;P

      Delete
  5. Wyszło bardzo ładnie ;) Sama taką kocią dynię bym sobie chętnie zrobiła. Ale bez szablonu i takich urządzeń chyba ciężko było by to zrobić, prawda?

    ReplyDelete
  6. profesjonalna robota :D a ten zestaw wygląda jak zabawka dla dzieci do piaskownicy :D

    ReplyDelete
  7. Śliczny lampion! Też wczoraj prażyłam pestki dyni :)

    ReplyDelete
  8. nie wydaje się to mocno trudne a jaki robi efekt :) świetne

    ReplyDelete
  9. Twój kociak mnie oczarował, genialnie to wygląda!
    I ja spróbuję!

    ReplyDelete
  10. ale cudne! super dyńka, dobra robota!

    ReplyDelete
  11. Fantastyczna dynia! Jestem pod wrażeniem zdolności! :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!