Wednesday, December 11, 2013

czy to normalne? byłam w CVS po raz trzeci..

Hmmm..
Po pierwsze: byłam w CVS po raz trzeci od rozpoczęcia wielkiej promocji..
Po drugie: półki wyglądają tak samo jak w zeszłym tygodniu (ubyło niewiele towaru- czyżby amerykanie byli aż tak przesyceni ogromnymi obniżkami cen?)
Po trzecie: zrobiłam zakupy..

Kupiłam szampon do włosów (w tym momencie zrzucam połowę winy na Martę, która pod moim zdjęciowym postem z CVS napisała, że by go brała.. a że mój szampon już jest na wykończeniu to wzięłam) oraz maskarę Covergirl (i tutaj nie mam na kogo zrzucić nawet połowy winy, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że nigdy nie miałam maskary tej marki.. a akurat była 50% taniej).

Zawsze jak wchodzę do CVS skanuję swoją kartę klienta przy wejściu. Stoi tam maszyna, która po zeskaowaniu karty wydala kupony :) Ku mojemu zdziwieniu, zaskoczeniu i ogólnej radości- maszyna wypluła kupon z bonusowymi $5 na wykorzystanie na dowolne produkty :3


wybrałam szampon nawilżający, były jeszcze: chroniący kolor i dodający objętości

opis i skład

jedyna czarna maskara Covergirl która była w promocji (reszta była brązowa)

podoba mi się to w jaki sposób tusz jest zapakowany- mam pewność, że nikt przede mną go nie otwierał
i dokładnie widać szczoteczkę :)

formuła ma za zadanie zwiększyć objętość i wydłużyć rzęsy


nie mogłam się powstrzymać i wyjęłam wszystko z opakowania (ale nie otwierałam)

gruba silikonowa szczoteczka- mam nadzieję, że będzie wygodna w użytkowaniu

water resistant.. hmmm.. do tej pory miałam jedynie tusze waterproof
Jaka jest różnica między water resistant a waterproof?
Buziaki!

25 comments:

  1. Oj tam, takie małe zakupy się nie liczą ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. uffff :) dzięki :) ulżyło mi troszeczkę ;)

      Delete
  2. :) też bardzo podoba mi się sposób pakowania
    w pl nigdy nie wiem czy ktoś macał, ile leży otwarty itp.
    a krew mnie zalewa i zwracam uwagę jak dziewczyny otwierają, oglądają, czasem jeszcze bezczelnie malują się i odkładają ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ehhh.. w PL też zawsze mam wrażenie ze większość tuszów jest macana :(

      Delete
  3. Kasiu, jak szaleć, to na całego :)

    ReplyDelete
  4. zakupy za takie male ceny to tak jakby ich nie bylo;) masz szczescie bo jak ci cos nie podpasuje to nawet nie szkoda kasy

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam nawyk oddawać wszsystko co mi nie pasuje :D

      Delete
  5. Podpisuję się pod powyższymi komentarzami, zapakowanie tuszu w ten sposób to doskonały pomysł!
    Ale nie niespotykany w PL, widziałam ostatnio tak opakowane tusze z Bella.
    Takie malutkie zakupy to pryszcz, a jeszcze bon dostałaś :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. super że w Polsce już pojawiły się estetycznie zapakowane tusze :) ciesza mnie takie wiadomości :)
      o tak :) bony uwielbiam :)

      Delete
  6. Kasiu, zostałaś rozgrzeszona ;) zbyt wiele się złożyło, żeby nie kupić tych rzeczy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oh dziękuję :) znacznie mi lepiej :D

      Delete
  7. Water resistant jest odporny do pewnego momentu, radzi sobie z lekkim deszczem, ale z basenem już bym nie eksperymentowała. Poza tym jest łatwiejszy do opanowania podczas zmywania makijażu :). Przynajmniej tak to powinno wyglądać teoretycznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki :) bardzo sensownie wytłumaczyłaś :*
      z przyjemnością będę go uzywała :)

      Delete
  8. Taki wypluwacz kuponów chętnie widziałabym w każdym polskim sklepie :)

    ReplyDelete
  9. Oh te promocje :D Nigdy nie próbowałam tej maskary... Szczerze mówiąc nie wiem dokładnie jaka się różnica między water resistant a waterproof :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Basia świetnie wytłumaczyła różnicę kilka linijek wyżej :)
      jak wypróbuję dam znać :)

      Delete
  10. Fantastyczna ta sprawa z tuszem! Ja mam ulubiony typ szczoteczki a ze względu na brak testerów zazwyczaj nie wiadomo na co się trafi:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. ehhh no właśnie.. Takie normalnie zapakowane tusze jedynie można obadać otwierając je, a tego nie można robić :( i nie wypada

      Delete
  11. a co powiesz o kremie Egyptian Magic?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nic :) nie znam, nie miałam, nawet o nim nie słyszałam :)

      Delete
  12. Chyba jeszcze nie widziałam czystej szczoteczki od tuszu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też dopiero tu w amerykach zobaczyłam czystą szczoteczkę pierwszy raz :)

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!