Monday, February 3, 2014

chyba się starzeję.. ostatnio przeceny nie robią na mnie wrażenia.. post zdjęciowy- Kmart

Kiedyś takie przeceny wywołałyby u mnie spore poruszenie i chęć zakupów. Dzisiaj przeszłam obok promocji i koszów z przecenami bez większych emocji. Poświęciłam troszkę czasu na zrobienie zdjęć i wybrałam jedną rzecz.


John Frieda

L'Oreal

pianka do golenia

John Frieda i dolarowe kosmetyki

Nexxus

Garnier

miodowe kosmetyki

lakiery Sinful Colors
 Raj dla szperaczy:









znalezisko w postaci imPRESS na stopy

a tu stopowy frenczyk :D

galaktyczne naklejki na paznkcie
 75% przecena na Revlon i Almay:











Poza promocją:

szafa ELF

komplet pędzli Ecotools

:)

komplet RealTechniques

wielki puchacz do różu (czaiłam się na niego jakiś czas)

pędzlowa ściana
 A to moja zdobycz :)
serum na końcówki włosów Nexxus za $3.50
Buziaki!

18 comments:

  1. Faktycznie może to kwestia wieku:DDD
    Bardzo fajne promocje:)

    ReplyDelete
  2. fuuuuuu w raju dla szperaczy jest nawet szczotka z włosami gratis ;p
    za to gwiezdne paznokcie są super na karnawałową imprezę :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. LOL faktycznie :)
      ktoś ostro przeczesywał promocje :D

      Delete
  3. w takim razie też się starzeję :) choć ja nazywam to postępem :) zamiast kupować jak popadnie, najpierw się oczytam oczytam i dopiero idę w cug :D Friedę do farbowanych moje włosy kochają :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. postęp :) lubię to
      o tak, czerwona seria Full Repair Johna Friedy jest zacna ♥

      Delete
  4. Ja coś czuję, że zbankrutowałabym, za dużo rzeczy wpadło mi w oko ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. znam to uczucie :)
      jeszcze jakiś czas temu miałam tak podczas każdej sklepowej wyprawy..

      Delete
  5. pare produktow by wpadlo do mojego koszyka :)

    ReplyDelete
  6. Ja w natłoku kosmetyków jakie obecnie są nam prezentowane w ofercie nauczyłam się wybierać to co dla mnie najlepsze. Oczywiście zdarza mi się szał ciał i wpadam w zakupową ekstazę ale ogólnie lubię się zastanowić i nie poddawać chwili :D

    ReplyDelete
  7. Na mnie promocje też kiedyś robiły większe wrażenia :)

    ReplyDelete
  8. matko, ile cudnych rzeczy!
    czerwona seria John Frieda jest moim ulubieńcem od pewnego czasu

    ReplyDelete
  9. Hmm, szczotka wygląda jak używana z blond włosem. Przyznaj się ;)

    ReplyDelete
  10. U mnie sprawdziło się, że przeceny sprawiają, że nie oszczędzam, a wydaje więcej. Kupuje nie potrzebne rzeczy, często nawet okazuje się, że cena też wcale nie jest taka okazyjna. Trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o promocje w ulubionych sklepach, zwłaszcza gdy chcę kupić coś droższego. Wtedy czekam na jakieś oferty rabatowe :)

    ReplyDelete
  11. Ja sobie założyłam, że przez rok czyli do końca grudnia nie kupię nic z kosmetyków kolorowych. Chyba, że skończy mi się jakiś strategiczny produkt typu podkład. Ale raczej się nie zapowiada na to, bo innego używam latem innego zimą.

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!