Saturday, April 6, 2013

Bath and Body Works- zakupy i zdjęcia szpiegowskie ze sklepu :)

Dzisiaj byłam w Bath and Body Works po zakupy. Miałam trzy kupony do wykorzystania. Całkiem dobre kupony :D

*20% off na całe zakupy
*darmowa miniaturka z linii Signature Collection
*darmowa pełnowymiarowa mgiełka zapachowa z linii Signature Collection przy zakupach za minimum $10

Oprócz zakupów zrobiłam kilka zdjęć z ukrycia ;)

Moje zdobycze:


7 mydełek antybakteryjnych w piance
starałam się wybierać zapachy których nie znam :)
szczególnie spodobał mi się zapach z serii Fresh Picked: first bloom 
kolekcja podręcznych mini żelów/zeli antybakteryjnych
lawendowy 
dzisiaj odkryłam, że bardzo lubię island breeze 
moje dwa darmowe kosmetyki 
mgiełki zapachowe (cóż innego mogłam wybrać :)
kokos  uwielbiam zawsze i wszędzie 
z nowej linii theSweethearts zapach 'daisy dreamgirl' delikatny i kwiatowy
Bonusowo kilka zdjęć z ukrycia. Jakość szpiegowska, na niektórych widać paluszki :)

nowy zapach 'Beautiful Day'

Forever Red

mgiełki zapachowe i paluszek

linia theSweetheart i paluszek

miniaturki antybakteryjne

niektóre zapachy ku mojemu zdumieniu miały zatopiony w środku brokat (?!)

tony brokatu..
trochę nie po mojemu.. ominęłam je szerokim łukiem ;)

mydełka antybakteryjne

kupiłam moje w promocji 7 sztuk za $20


miniaturki Signature Collection

świeczki

Paris Amour dla niej i dla niego
cała linia Signature Collection prawie zawsze jest w promocji kup 3 i 3 otrzymaj za darmo :D

żele pod prysznic i balsamy (na dole mgiełki)

całkiem nowa linia zapachów mydełek antybakteryjnych 'Tropical Fruit'

świeczki i akcesoria

kolejny stojak z nowym zapachem 'Beautiful Day'
Następnym razem popracuję nad wyraźniejszymi zdjęciami :)

Buziaki!

33 comments:

  1. byłam ostatnio w tym sklepie i dostałam oczopląsu XD Koniec końców nic nie kupiłam, ale to dlatego, że staram się raczej robić przemyślane zakupy ;P Chociaż myślę, że ich mgiełkę kokos&limonka (już nie pamiętam nazwy) na bank wypróbuje ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. kiedys to była coconut lime verbena a teraz jest coconut lime breeze :)
      bardzo lubię oba zapachy ❤

      pamiętam moje pierwsze oczopląsy i nosopląsy w BBW :)

      Delete
  2. Cat, kocham BBW!!!
    Mają zawsze fenomenalne zapachy i te ich limitki ;)
    Ale frajda oglądać te zdjęcia!
    Moją uwagę skupiły w szczególności: Aruba coconut(kokos kocham odkąd byłam dzieckiem!)oraz Island breeze :)
    Niech zgadnę pewnie pachnie jak powiew świeżego powietrza nad oceanem???
    buziaki i czekam na więcej zdjęć!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie tak pachnie :)
      Jestem mega hiper kokosowa jak Ty :)
      postaram się zrobić jeszcze jedną wyprawę do BBW w przyszłości

      Delete
    2. zazdroszczę tych wypraw:)
      ja ze szczecina mam trochę daleko do ich sklepu w Warszawie :(

      Delete
  3. uwielbiam Twoje posty- zawsze z ciekawością oglądam zdjęcia!
    bardzo chciałabym móc poczuć te zapachy...
    Pozdrawiam!

    PS Cieszę się, że pomogłam z bloglovin' ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję kochana :)
      zapachy są nieziemskie, ale bardzo bardzo męczące w takiej ilości na raz ;)

      dziękuję jeszcze raz za super tutorial :*

      Delete
  4. ale tego dużo! jejku... :) zrobiłaś mi ochotę na te kosmetyki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie dziwię się :)
      zawsze jestem przytłoczona zapachami i ilością

      Delete
  5. sporo tego :)ile różności :)

    ReplyDelete
  6. gdybym tam weszła - na 100% zginęłabym wśród tych kolorowych buteleczek a razem ze mną mój portfel.
    Dobrze że B&BW jest tylko w wa-we, heh :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to prawda :)
      ja czasem żałuję, że moje BBW jest tak blisko ;)

      Delete
  7. zaśliniłam się patrząc na to wszystko :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. prawidłowa reakcja :)
      ciekawa jestem na co najbardziej ;)

      Delete
  8. Dużo zdjęć :) Fajne kosmetyki, narobiłaś mi chęci na zakupy ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. to efekt uboczny spowodowany patrzeniem na rzeczy z BBW

      Delete
  9. Jeszcze nic z BBW nie miałam, ale mam nadzieję, zę w tym miesiącu uda mi się zawitać do ich sklepu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja pamiętam, że za pierwszym razem weszłam, dostałam oczopląsu, potem nosopląsu, postałam jeszcze trochę i wyszłam :D

      Delete
  10. Superowe fotki szpiegowskie :) Ja na ogół do takich zapachowych kosmetyków nie mam przekonania, ale te Bath and Body works mają w sobie coś takiego fajnego. Wydają się być takie proste, stworzone w bardzo optymistycznej myśli. Fajne zakupy zrobiłaś, będę ciekawa wrażeń :) Ja ostatnio znalazłam trochę ich produktów na angielskim eBay, ale przebitka cenowa jest dla mnie zbyt duża :/ A ja muszę w kocu odłożyć na moje składniki na kule i mydła :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D kule i mydła :D no tak :D
      nie ma stacjonarnych sklepów BBW w UK? myślałam, że są.. szkoda, że jest taka duża przebitka w internecie.. :(

      Delete
  11. wow, ale dobroci nakupiłaś :D
    ja strasznie żałuję, że w Krakowie nie ma ich sklepu, jest chyba tylko jeden w Warszawie :( ale kiedyś, jak już się dorewę to tych kosmetyków, to na pewno wydam fortunę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to raczej nieuniknione :)
      fajnie by było, jakby w Polsce były takie duże promocje i okazje jak tutaj..

      Delete
    2. właaaśnie, byłoby super :) bo niestety przy zwykłych zarobkach polskich, jeśli mam wydac powiedzmy 60 zł na jeden kosmetyk, to już jest dużo...

      Delete
  12. Wszystko, co z kokosem, działa na mnie jak magnes, więc pewnie bym przepadła w tym sklepie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. z pewnością.. też jestem kokosowa i przepadłam niejeden raz ;)

      Delete
  13. śliczne mają te opakowania, szkoda że w gdańsku nie ma tego sklepu :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. to prawda :)
      z drugiej strony może lepiej, że w Gdańsku nie ma BBW ;)

      Delete
  14. sporo tego ;) ile różności ;) pooozdrawiam! =)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rózności wspaniałości :)
      pozdrawiam!

      Delete
  15. Ach mogę sobie tylko wyobrazić TEN zapach :) ja się gubię w takich sklepach czuję się tycia tycieńka i z obłędem w oczach proszę panią o pomoc po czym mówię dziękuję to ja sobie jeszcze pooglądam :D hehe

    ReplyDelete
    Replies
    1. hue hue hue :) ja też tak często mam wbrew pozorom ;)
      ale by była radość otoczeniai obsługi jakbyśmy się razem na takie zakupy wybrały :D

      Delete
  16. Kurcze ale się obłowiłaś :) Szkoda że nie mogłaś przesłać nam zapachu ;D

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!