Friday, April 5, 2013

Ręcznie filcowane mydło. Tutorial DIY

Pod postem z ulubionymi kosmetykami pielęgnacyjnymi wiele z Was pytało o filcowane mydło. Jako że jest to cały czas mało popularny produkt- postanowiłam Wam go dzisiaj odrobinkę przybliżyć :) I oczywiście pokazać jak robię swoje filcowane mydełka.



Do filcowania używam wełny z owiec merynosów.
Wełna ma naturalne właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne.
Jest miękka i miła w dotyku.
Działa jak delikatna myjka/gąbka/masażer.
Masuje i pobudza krążenie.
Jest doskonałym codziennym peelingiem.
Mydło w filcowym 'sweterku' służy o wiele dłużej niż zwykłe mydło.
Powłoka wełniana pocierając o mydło tworzy gęstą, obfitą pianę.
Filcowa warstwa bedzie kurczyła się razem z mydłem a po jego całkowitym zmydleniu zostanie nam nieduża filcowa kuleczka.


Czego potrzebuję do zrobienia filcowanego mydła?
*owczej wełny czesankowej
*kostki mydła
*ciepłej wody

Jakie mydło najlepiej nadaje się do filcowania?
Każde :) To zależy tylko i wyłącznie od Was. Można filcować mydła ręcznie robione metodą na zimno, glicerynowe albo melt and pour. Zwykłe mydła kupione w sklepie również będą dobre.

Czy potrzebuję specjalnych narzędzi do zrobienia filcowanego mydła?
Jedynym specjalnym przyrządem, który będzie nam potrzebny to stopka od damskich cienkich rajstop :D

Ile trwa proces filcowania mydła?
Razem z przygotowaniem materiałów i procesem filcowania nie powinno zająć nam to dłuzej niż pół godziny.

Czy muszę specjalnie dbać o filcowane mydło?
Po każdym użyciu kładziemy mydło w takiej pozycji, żeby miało dostęp do powietrza z jak największej ilości stron. Całkowite suszenie mydła pomiędzy kolejnymi użyciami zapewni mu piękny wygląd i przedłuży jego życie. Drewniane lub ceramiczne mydelniczki z otworkami w dnie (takie w których nie ma stojącej wody) będą najlepszym miejscem na przechowywanie filcowanej kostki.

Wszystkie zdjęcia i mydła są mojego autorstwa i wykonane przeze mnie.
Nie zgadzam się na ich publikowanie i wykorzystywanie bez mojej wiedzy.


Mój sposób na filcowane mydło:

przygotowuję wszytskie potrzebne materiały

stopka cienkich rajstop albo rajstopowa podkolanówka ;)

owcza wełna do filcowania (barwiona lub naturalna)

jeden motek wystarczy do pokrycia filcem wielu mydeł

wybrałam miniaturkowe mydła 

idealnie mieszczą się w dłoni i są idealnym rozmiarem na rozpoczęcie nauki filcowania

francuskie mydełka marki E. Barrett
zaczynamy od delikatnego oddzielania włókien filcu z motka

oddzieloną wełnę układamy warstwowo tak, żeby tworzyła dosyć grubą warstwę bez prześwitów

możemy używać jednego lub wielu kolorów

włókna nie muszą byc ułożone idealnie w jednym kierunku, ważne żeby tworzyły zwartą warstwę 
na tak przygotowane posłanie układamy mydło

i zaczynamy dokładnie zawijać je z każdej strony

przytrzymując zawinięte brzegi palcem

staramy się, żeby w wełnianej powłoce nie było przerw, przez które będzie widoczne mydło

jeśli używamy wielku kolorów, nasze mydełko będzie wyglądało inaczej z każdej strony :)

cały czas trzymając mydło otoczone wełną przygotowyjemy stopkę od rajstop
wkładamy w nią rękę i chwytamy mydło
delikatnie trzymając mydło zsuwamy stopkę z ręki jednocześnie zostawiając mydło w jej środku

o tak :)
otaczamy mydło najściślej jak to możliwe

i zawiązyjemy stopkę na węzełek typu 'slip knot' (taki, który łatwo rozwiążemy pociągając za jeden z jego końców)

tak przygotowane mydełko dokładnie moczymy w ciepłej/gorącej wodzie i usuwamy jej nadmiar
mocno pocieramy mydło w dłoniach aż do powstania piany

i cały czas obracamy mydło w dłoniach tak jak przy myciu

15 minut to optymalna ilość czasu

wełna na mydle stała się bardziej zbita i zmniejszyła się jej objętość, widać już, że dokładnie odzwierciedla oryginalny kształt i wielkość mydła
delikatnie odwiązujemy supełek i wolno zdejmujemy stopkę z mydła

mydełko na tym etapie wygląda prawie jak gotowy produkt :)

dla pewności zawsze idę o krok dalej i jeszcze raz moczę kostę w gorącej wodzie

i przez około 5 minut filcuję ją w dłoniach wykonując ruchy jak przy myciu rąk  (obracając kostkę w każdym kierunku)
po zebraniu nadmiaru piany i wody nasze mydełko wygląda tak :)
odkładamy je do całkowitego wyschnięcia (ja zostawiam moje świeżo zrobione mydełka na całą noc)
w międzyczasie zrobiłam pozostałe cztery mydełka z kompletu
chyba nie ulega wątpliwości który kolor jest moim ulubionym ;)
do zapakowania filcowanego mydełka na prezent, możemy użyć folii celofanowej (do kupienia w kwiaciarniach)
dodatki dobieramy wedle własnego uznania
ja pocięłam naturalną gąbkę loofa na trójkąty i przygotowałam naturalny bawełniany sznurek

zawijamy mydełko w folię
i ciasno przyklejamy wszystkie brzegi taśmą klejącą

przywiązujemy kawałek gąbki loofa do sznurka i obwiązujemy nim mydło
tak udekorowanym mydełkiem możemy obdarować wyjątkową osobę
albo pięć wyjątkowych osób :)
Mam nadzieję, że udało mi się chcociaż odrobinę przybliżyć Wam czym jest i jak powstaje filcowane mydło.
Miłego filcowania, używania i obdarowywania :)

Buziaki!

22 comments:

  1. Uwielbiam te Twoje robótki.
    Co chwilę czymś zaskakujesz!
    I, dzięki zdjęciom i przejrzystemu opisowi, wszystko wydaje się być takie proste :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      cały czas zaskakuję również siebie ;)

      Delete
  2. Ja tez bardzo lubie Cie czytac. Piszesz w tak przejrzysty sposob, ze nawet kompletny laik (ja) stwierdza, ze to takie proste. Dziekuje. ;)

    ReplyDelete
  3. My kiedyś filcowałyśmy z Dziewczynami w Gdańsku. Ja zrobiłam dreada. Jestem antytalenciem, ale to wygląda bardzo łatwo i sensownie :) To ma sens, zdecydowanie! Chętnie bym wypróbowała takiego wynalazku :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Filcowanie ma sens :) ale jak pofilcuje się kilka rzeczy pod rząd to ręce trzeba regenerować w moim przypadku przynajmniej tydzień.. Taki wynalazek jest wart wypróbowania ;)

      Delete
  4. Jenyy ale bajer - zgadzam się z dziewczynami że posty są wspaniałe i już prawie chcę lecieć do sklepu po (glicerynę - będę robić mydło!, po drewnianą szkatułkę ! po wełnę! - ale zaraz potem mówię sobie chwilunia momento - ledwo sznurówki w butach wiążesz- a mam 18 dziurek:D slip knot - wtf - wiąże się albo na supeł albo na kokardkę :D ) Tak więc droga Kasiulku chapeau bas! Cudnie, z pomysłem, fantazją i przede wszystkim z Umiejętnościami - misiaczki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Jesteś kochana ❤
      Uwielbiam Ciebie i Twoje komentarze i teksty i dżołki :)
      Misiaczki, kociaczki i szczeniaczki :* ;)

      Delete
  5. ostatnio zagladam do skrzynki a tam przesylka na swieta z drogeri DM, ale w srodku bylo cos zielonego filcowanego. odrazu pomyslalam ze to wslasnie taka myjka czy cos z mydlem..okazalo sie ze lusterko do toreabki wlasnie w takiej ramce;) tak ze film rzadzi!

    ReplyDelete
    Replies
    1. filc jest miły w każdej postaci :)
      nawet jak jest lusterkową ramką :)

      Delete
  6. o rany fantastyczny pomysl ! nigdy czegos takiego nie widzialam, super a Ty bardzo kreatywna :)) pozdr

    ReplyDelete
  7. Super pomysł .. Chyba się pobawię i spróbuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. koniecznie daj znać jak Ci wyszło :)

      Delete
  8. nigdy o tym nie słyszałam, ale wygląda fajnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. widzę, że filcowane mydełka robią się coraz bardziej popularne :)

      Delete
  9. aaa! dzięki dzięki dzięki :*:*:* Tego mi było trzeba <3

    ReplyDelete
  10. Dziękuję, dziękuję, dziękuję ......... już dawno chciałam się za to zabrać :) Miałam w planach ,,ufilcować,, jedno dla Wyjątkowej Osoby ale chyba zrobię więcej :)

    ReplyDelete
  11. pytanko: czy ta welna nie barwi? Mydla jeszcze nie robilam, kulki probowalam ukrecic i wszystko mialam pozniej umazane buraczkowym barwnikiem. Zla welna? Czy ten barnik sie przy filcowaniu wyplucze wiec nie mam o co sie martwic?

    ReplyDelete
    Replies
    1. moja wełna nie farbowała (biała piana)
      hmmm.. poszukaj może innej wełny, która jest farbowana w barwniku lepszej jakości
      nie gwarantuję, że w tej którą masz z czasem barwnik się wypłucze (plus może być drażniący dla skóry)

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!