Saturday, September 21, 2013

odliczanie do złuszczania- koreańska maska stopowa

Dwa dni temu włożyłam stopy w foliowe skarpety wypełnione płynem powodującym całkowite złuszczenie naskórka. Za 4-5 dni powinna zacząć odchodzić wierzchnia warstwa skóry :)


Przed przystąpieniem do 'zabiegu' zmyłam lakier z paznokci u stóp, delikatnie usunęłam tarką skórę z pięt a potem wymoczyłam nogi w ciepłej wodzie z dodatkiem lawendowej bomby musującej :)
Rozcięłam skarpety maseczkowe i włożyłam w nie stopy. Płyn peelingujący pachniał jak ziołowy roztwór z duża ilością alkoholu. Przez półtorej godziny miałam uczucie chłodu na stopach. Nic nie piekło, nie szczypało ani nie bolało. Po wyjęciu stóp z foliowych skarpet dokładnie umyłam je ciepłą wodą (a potem wskoczyłam pod prysznic).


Z moimi stopami nie dzieje się jeszcze nic. Będę Was informowała jak pojawią się jakieś zmiany. Planuję dokumentować zdjęciowo proces złuszczania i za jakiś czas pojawi się post obrazujący cały proces.
Tymczasem zaprezentuję najsłodsze nóżki jakie tylko można sobie wyobrazić.
Nóżki Nuszkisa :3


Buziaki!

40 comments:

  1. Ciekawa jestem, jak tobie spiszą się te skarpetki. Jakiś szał jest na nie ostatnio.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też jestem ciekawa :)
      tak to prawda, widziałam je u kilku dziewczyn- zastanawiam się jak bardzo będą się różniły nasze doświadczenia

      Delete
  2. Nóżki Nuszkisa są do zagłaskania :)
    Mam ogromną ochotę wypróbować tych magicznych skarpetek. Czekam na dalsze relacje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nóżki <3
      dam znać :)
      mam nadzieję, że spełnią swoje zadanie

      Delete
  3. u mnie 4 dnia skóra widocznie zaczęła się złuszczać
    ale na tyle mocno, że chodzę w skarpetach po domu bo inaczej wszędzie te suche skórki bym pozostawiała :D jachhhh

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam przygotowane skarpetki po domu :3
      i przeprosiłam się z moimi różowymi trampkami :D

      będę śledziła losy Twoich stóp :3

      Delete
  4. czekam na efekty :) może i ja się skuszę :)

    ReplyDelete
  5. Czekam więc na efekty. Jestem ich ogromnie ciekawa bo takie skarpetusie planuję kupić mężowi :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dam znać :)
      mam nadzieję, że znacznie poprawią stan moich stóp

      Delete
  6. Ja już zamówiłam dla siebie tylko innej firmy ;)
    Jestem ciekawa rezultatów.

    A kocie stopiszcza to coś cudownego. Niestety moje koty nie są zadowolone z faktu, że chciałabym je tam głaskać. ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. kilka dziewczyn ma z tonymoly i z Holika Holika :)
      będę śledziła jak ich skarpetki się spiszą
      dam znać co u mnie :)

      kocie stopiszcza <3 love
      Nuszkisława się daje głaskać wszędzie z wyjątkiem brzuszka :3

      Delete
  7. Myślę, że skuszę się na takie skarpetunie ale raczej na wiosnę, lato, ale...
    ...trochę boję się tych chińskich wynalazków, heh :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobry pomysł przed ciepłą częścią roku :)
      to fakt- jest dużo chińskich wersji, dlatego ja wybrałam koreańską :D

      Delete
  8. No fakt, nóżki Nuszkisa najsłodsze są :D

    ReplyDelete
  9. Skusiłabym się na takie skarpetki, póki co jednak trochę mnie przeraża wizja zrzucania skóry jak u jaszczurki :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. a dla mnie to najlepsza zabawa :)
      nie mogę się doczekać

      Delete
  10. Napalilam sie na te skarpety kwasowe jak szczerbaty na suchary. Chce zakupic na ebay od razu dla mnie mamy i babci :) ciekawam Twoich wrazen :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jest kilka marek koreańskich do wyboru :) warto poczekać na wyniki bo sporo dziewczyn się w to teraz bawi ;)
      mam nadzieję, że moje okażą się skuteczne

      Delete
  11. a ja czekam na przesyłkę. sama jestem ciekawa ich rzekomego cudownego działania. 26zł to nieduże finansowe ryzyko. jeśli się okażą fajne, od razu zamawiam mojej mamie :)
    ciekawa jestem jak u Ciebie będzie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też zapłaciłam mniej więcej tyle samo :)
      to prawda- warto zaryzykować i odkryć coś skutecznego
      dam znać :)

      Delete
  12. Czekam na dokumentację zdjęciową :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. będzie będzie :)

      cudny jesienny avatar :*

      Delete
  13. Koniecznie daj znać czy maska zadziałała ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dam dam :)
      mam nadzieję, że będę zadowolona

      Delete
  14. Ja się zakwaszę zaraz po przylocie. Muszę tylko kupić odpowiednio puchate skarpety do spania :DD

    ReplyDelete
    Replies
    1. będę wyczekiwała Twoich wrażeń :)
      ja jestem gołostopowym spaczem :3 nie zasnę w skarpetach

      Delete
    2. Mnie to obojętne, ale jak się będe łuszczyć to musze mieć skarpeciochy ;)

      Delete
  15. Czekam na relację z postępów :)

    Kocie stópki są urocze ;) Najbardziej podoba mi się, jak mój kocur czyści sobie pazurki. To wygląda tak, jakby z rozkoszną minką pożerał sobie łapę :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. dam znać :)

      o tak :) ten proces jest megauroczy :3 Nuszkisława czasami przy tym warczy <3

      Delete
  16. Nie, to nie dla mnie jednak. Dobrze, że nie mam potrzeby ku takim wynalazkom ;)
    Ciekawa jestem Twoich wrażeń.

    ReplyDelete
    Replies
    1. szczęśćiara :) ja nietety mam pięty jak stara indianka (bez urazy stara indianko ;)
      mam nadzieję że chciaż trochę to cudo poprawi stan moich odnóży

      Delete
    2. Wierz mi, że to od jakiegoś czasu dopiero tak jest. Wcześniej była maskara i regularne zabiegi to podstawa. Dużo dała mi zmiana nawyków. Pisałam nawet o tym u siebie :)

      Teraz w zasadzie nie robię za wiele, ale bałabym się trochę takich eksperymentów bo w pamięci mam spotkanie z Hasceralem (maść) która nieźle zmacerowała stopy. Przez moją głupotę oczywiście...

      Delete
  17. też się zastanawiałam nad ich zakupem, więc czekam jakie będą efekty :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!