Wednesday, March 20, 2013

Robimy mydło- część druga: tutorial- trawa cytrynowa, cytrusy i płatki nagietka

Dzisiaj zrobimy pierwsze mydło.
Przezroczyste-glicerynowe z zatopionymi w środku płatkami nagietka. O zapachu trawy cytrynowej, grapefruita, pomarańczy i cytryny. Moje ulubione :)

Wszystkie zdjęcia i mydła są mojego autorstwa i wykonane przeze mnie.

Przypomnienie pierwszej części mydlanego kursu, czyli narzędzia i materiały *KLIK*


Do dzieła!

Narzędzia:
*deska do krojenia
*nóż
*żaroodporne naczynie (najlepiej z dzióbkiem)
*łyżeczka
*pipetka
*waga
*coś do mieszania
*foremki do mydła (dwie albo trzy małe)

Składniki:
150 gramów glicerynowej masy mydlanej melt and pour
olejek o zapachu trawy cytrynowej
olejek o zapachu grapefruita
olejek o zapachu pamarańczy
olejek o zapachu cytryny
płatki nagietka
alkohol kosmetyczny w butelce z atomizerem

narzędzia i składniki
glicerynowa baza mydlana melt and pour

każdy rodzaj mydła typu melt and pour bardzo łatwo da się pokroić nożem

potrzebujemy około 150g
masę kroimy na małe kawałeczki (im mniejsze tym łatwiej i szybciej się stopią podczas podgrzewania)
podgrzewać możemy na dwa sposoby: w kąpieli wodnej wkładając naczynie z pokrojonym mydłem do garnka z gotującą się wodą; lub w mikrofalówce- najlepiej w krótkich, trzydziestosekundowych odstępach czasowych, żeby temperatura stopionej masy nie była zbyt wysoka
ja preferuję mikrofalówkę :)
na początek jednak proponuję kąpiel wodną bo mamy większe panowanie nad całym procesem topienia mydła
kiedy masa się podgrzewa przygotowujemy foremki na mydło; ja korzystam z siliokonowych foremek do użytku spożywczego, które przeznaczyłam tylko i wyłącznie do robienia mydła (kupione w Polsce)
przed użyciem foremek zawsze spryskuję je alkoholem, żeby je odkazić (nie wycieram alkoholu- zapobiegnie on później przywieraniu mydła do ścianek foremek)

delikatnie spryskuję foremki tak, żeby powstała mgiełkowa warstwa alkoholu
w tym czasie masa roztopiła się a na jej powierzchni pojawiły się bąbelki

bąbelki z powierzchnu roztopionego mydła usuniemy spryskując je delikatnie alkoholem

po dodaniu olejków powinny zniknąć całkowicie
używam jednego skoncentrowanego olejku (trawa cytrynowa) i trzech delikatniejszych (cytrusy)

do odmierzania ilości używam pipetki
Dodajemy:
* 3-5 kropli skoncentrowanej esencji trawy cytrynowej
*10-12 kropli olejku pomarańczowego
*10-12 kropli olejku grapefruitowego
*8-10 kropli olejku cytrynowego

możecie dodać odrobinę mniej jeśli jesteście bardzo wrażliwe i nie lubicie intensywnych zapachów..
możecie dodać odrobinę więcej jeśli lubicie intensywne i pobudzające mieszanki zapachowe..

kiedy pomyślałam, że dobrze byłoby napisać o ostrożności przy pracy z olejkami- potrąciłam i przewróciłam buteleczkę z olejkiem cytrynowym.. na szczęście jeszcze trochę zostało..
uważajcie przy nalewaniu, przelewaniu i odmierzaniu.. i zawsze zakręcajcie buteleczki ;)
w czasie, kiedy sprzątałam rozlany olejek, moje mydło zaczęło zastygać; bez paniki :) wystarczy jeszcze raz włożyć naczynie z mydłem do kąpieli z gorącą wodą albo na 15-20 sekund do mikrofalówki
pora na płatki nagietka
do każdej foremki wkładamy czubatą łyżeczkę płatków
ilość, która zakrywa dno jest odpowiednia
delikatnie z dużej odległości spryskujemy płatki i foremki alkoholem (mydło lepiej połączy się z dodatkami jeśli spryskamy je alkoholem) uważajcie przy psikaniu z bliskiej odległości, bo płatki mogą wyfrunąć z foremek :D
mieszamy roztopione mydło i olejki zapachowe
delikatnie i wolno wlewamy płynne mydło do foremek tak, żeby nie powstały bąbelki powietrza pomiędzy płatkami nagietka
nie przejmujcie się bąbelkami na powierzchni mydła- mamy na nie sposób :)
zdecydowałam, że zamiast trzech mniejszych mydełek zrobię dwa większe
bąbelki na powierzchni spryskujemy....
....alkoholem
 odstawiamy na bok do całkowitego zastygnięcia i wystygnięcia (godzina powinna wystarczyć)
gotowe mydełka są twarde i zimne (ciepłe cały czas mogę być podatne na zmianę kształtu przy mocniejszym dotknięciu albo przyciśnięciu palcem)
wszystkie brzegi foremki powinny równo i gładko odchodzić
oto nasze dzieło :)
cudne przejrzyste glicerynowe mydełko z zatopionymi płatkami nagietka 
cytrusowy zapach pobudza zmysły i działa antystresowo
płatki nagietka są delikatne dla skóry, mają działanie regenerujące, gojące, antyseptyczne, przeciwzapalne i przeciwobrzękowe
takie własnoręcznie zrobione mydełka to świetny pomysł na prezent :)
Jak pakować mydełka?

zwykła folia spożywcza będzie dobra
kładziemy mydełka do góry nogami i zawijamy wszystkie boki folii
z tyłu przyklejamy je taśmą klejącą
tak zabezpieczone mydełko długo zachowa świeżość i zapach
Jak ozdobić zapakowane mydełko na prezent?

to zależy tylko od Was! ja miałam pod ręką szary papier i bawełniany sznurek
porwałam papier, żeby nadać mu bardziej organiczny wygląd ;) i kilka razy przewiązałam bawełnianym sznurkiem
najbardziej lubię proste i nieskomplikowane ozdoby
gratulacje! pierwsza lekcja praktyczna za Wami :)
Życzę miłej zabawy :) Chwalcie się swoimi cudami. Z przyjemnością je obejrzę.

Buziaki!

50 comments:

  1. R E W E L A C J A
    tak pięknie skrojonego postu dawno nie widziałam - wielki szacun :) aż nabrałam przekonania że może i ja..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :* Bardzo bardzo mi miło czytać takie słowa :D
      Buziaki!

      Delete
    2. Witaj, mydelka cuda ... tylko co do olejkow w plastikowych buteleczkach to nie jestem przekonana, jak moge ci polecic olejki Young living ja te olejki uzywam od 3 lat , bardzo prosze o kontakt na email ... sa 100% naturalne mozna je pic I nakladac na skore . Pozdrawiam

      Delete
  2. jejku, jaki świetny tutorial! muszę po przeprowadzce do większego mieszkania zająć się taką alchemią - genialny sposób na prezenty dla siebie i innych :) Pięknie wszystko sfotografowałaś i opisałaś!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :D
      Starałam się, żeby wyszło jasno i zrozumiale :)

      Delete
  3. Pięknie to wszystko przedstawiłaś!
    M mydełka są urocze :)

    ReplyDelete
  4. Pierwsze widzę, pierwsze słyszę. Wspaniały efekt finalny, a przez zdjęcia praktycznie czuć zapach! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Zapach jest cudny, mój ulubiony.

      Delete
  5. To sięganie po alkohol co chwilę... ;)

    Śliczne mydełka. Uwielbiam Twoje tutoriale, Cat <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ta sztuka wymaga sporo alkoholu ;)

      Dziękuję. Bardzo mi miło :) Buziak!

      Delete
  6. Replies
    1. ja też zawsze robie wow pod koniec :D

      Delete
  7. Cat, świetny wpis! Uwielbiam mydła, dlatego od jakiegoś czasu noszę się ze zrobieniem własnego, o ulubionym zapachu, może z jakimiś płatkami.
    Twoje nagietkowe wyszło piękne, jest takie słoneczne, przypomina lato :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Spróbuj koniecznie. Takie własnoręcznie robione mydełka są świetne, bo można kontrolować natężenie zapachu i ilość dodatków.

      Delete
  8. Jej! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
    I te zdjęcia! Cudo!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Starałam się jak mogłam :) Trudno jest wszystko robić jedną ręką a drugą pstrykać zdjęcia ;) Na szczęśćie wyszło całkiem dobrze :D

      Delete
  9. Mydło wygląda bardzo oryginalnie. Ja jednak mam kilka pytań.
    1) Czy w Polsce (nie ma opcji, że przez internet!) można kupić glicerynową masę mydlaną? Jeśli tak to w jakim sklepie? I czy dostępne są tylko kilogramowe opakowania?
    2) Czy mydło wyrobione przez ciebie nie podrażnia skóry?
    3) Czy mydło wyrobione przez ciebie dobrze myje?
    4) Czy płatki nagietka będące w mydle nie przeszkadzają w myciu rąk?
    5) Jak długo mydło zachowuje swój zapach?

    Proszę o odpowiedzi. Koniecznie w punktach! ;)

    Ps. Skomentujesz u mnie post?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 1)Nie mam pojęcia. Od lat nie mieszkam w Polsce i niestety się nie orientuję. Musiałabyś wpisać w Google swoje miasto i szukać w jego pobliżu sklepów hobbystycznych (jeśli takie w ogóle są). Ewentualnie Empik mi przychodzi do głowy. Nie wiem jakie opakowania są w Polsce dostępne.
      Jetsem pewna, że na Allegro jest mydło glicerynowe, bo kiedyś tam kupowałam.
      2)Nie podrażnia mojej skóry. Nie wiem jak będzie w przypadku skóry wrażliwej. Składniki bazy mydlanej są tak dobierane, żeby nie robić krzywdy nawet skórze z problemami. Zawsze jednak lepiej zapoznać się ze składem i jeśli masz wrażliwą skórę albo jesteś na coś uczulona- nie używać mydła ze składnikami, które mogłyby spowodować podrażnienia.
      3)Mnie myje bardzo dobrze. :D Wszyscy, którzy zostali nim obdarowani również nie mieli zastrzeżeń.
      4)Płatki nagietka są tak delikatne, że praktycznie się ich nie czuje.
      5)Inwestuję w produkty wysokiej jakości i olejki których używam zachowują swój intensywny zapach do ostatniego dnia używania mydła.

      PS zaraz do Ciebie zajrzę :)

      Delete
    2. Dziękuję za odpowiedzi. Poszukam w empiku tej masy. ;)

      Delete
  10. znakomity tutorial:)

    ReplyDelete
  11. cudnie to wygląda! fajny zestaw małego chemika:) mnie by się nie chciało;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :)
      jakby Ci się kiedyś zachciało, to przygotuj się na dobrą zabawę :)

      Delete
  12. bardzo fajna instrukcja ;)
    a sposób zapakowania na prezent po prostu wymiata, nigdy bym na takie coś sama nie wpadła :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :)
      kiedyś kombinowałam cuda wianki i wychodziły takie potworki, że głowa mała :)
      teraz już wiem, że im prościej tym lepiej :) zawsze ;)

      Delete
  13. coraz bardziej mam ochotę na takie mydełko .:) Jak już będzie po maturach, to być może coś ''wyprodukuję'' :)

    ReplyDelete
  14. Bardzo informacyjnie. Bardzo mi się podoba. Kiedyś na pewno spróbuję :D Muszę kogoś poszukać, kto ma sprzęt i się wprosić na małe eksperymenty ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yeah! Dobry pomysł :)
      Powodzenia :) Myślę, ze powinno Ci się spodobać.
      Jak nie znajdziesz nikogo ze sprzętem na miejscu u siebie- zapraszam do mnie :D

      Delete
  15. Fantastyczne ! :) mam straszna ochote na zrobiene mojej wlasnej wersji mydelkowej tak zeby pasowala mi do mojej burgundowej lazienki. Jeste super :) buziaki

    ReplyDelete
  16. Fantastyczny kurs:) Wspaniałe mydełka:) Chyba sama spróbuję :)

    ReplyDelete
  17. fantastyczne! marzy mi się takie.

    ReplyDelete
  18. Pomysł świetny, na pewno wypróbuję :)
    Ja tez lubię proste i estetyczne opakowania.
    To słoneczne mydełko jest piękne.
    Pozdrawiam,Marta

    ReplyDelete
  19. super! chyba na święta takie zrobię, ale różane :D, chociaż nagietek wygląda cudownie!
    ja mam jedno pytanie odnośnie olejków? jakie to są olejki? czy eteryczne też mogą być? bo są różne rodzaje olejków na rynku, masę glicerynową, może uda mi się gdzieś dorwać

    ReplyDelete
    Replies
    1. musisz uwazac z platkami rozy bo moga nieladnie zbrazowiec w mydle (nagietek jest pod tym wzgledem bezpieczny)
      ja uzywam specjalnych olejkow kosmetycznych, etetryczne albo takie do skoncentrowane do masazu tez moga byc pod warunkiem, ze sa bezpieczne w kontakcie ze skora (absolutnie nie maga byc to olejki do komonkow zapachowych)

      Delete
    2. widziałam, że jest też kostka glicerynowa z oliwą z oliwek, więc nawet gdyby te płatki zbrązowiały, to nie popsułoby efektu, bo nie byłoby ich aż tak w nim widać
      cieszę się, że mogą być eteryczne bo mam ich mnóstwo w domu! bo z mamą moją tworzymy zapachy do szaf, więc i do mydełka mogę je wykorzystać cichaczem i zaskoczyć mamę na święta :]

      Delete
    3. gdyby się kto zamyślał, to w PL na allegro te kostki kilogramowe sprzedawane są od 25 do 35 zł :] są zwykłe te przeźroczyste, z oliwą z oliwek bardziej oliwkowe i nieprzeźroczyste, nawet są z koziego mleka- białe, i baza glicerynowa organiczna, ona taki kolor ma jak miód jasny :]

      Delete
  20. Fantastyczne!!! Dziekuje za podzielenie sie tym sposobem!!! Czekam na przesylke gliceryny i olejkow i zabieram sie do pracy. Platki mam juz wysuszone. Zebralam je z wlasnych rabat kwiatowych:) super zdjecia pomagaja wyobrazni! Dziekuje!!!

    ReplyDelete
  21. Może głupie pytanie ale ilo procentowy jest alkohol kosmetyczny? Cy mogę go zastąpić po prostu spirytusem rektyfikowanym?

    ReplyDelete
    Replies
    1. tutaj są różne stężenia: od 40% do nawet 90%
      spirytus też się nada bez problemu :)
      powodzenia!

      Delete
  22. Ojej! Cudne mydełka! Zainspirowałaś mnie! Niewykluczone, że za jakiś czas zrobię jakieś samodzielnie ;)
    http://izoldowo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Jestem pod wrażeniem. Postanowiłam zrobić swoje mydełka dzięki Twojej inspiracji. Zapraszam do mnie na bloga http://brunlandia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Gdzie dostanę taką glicerynową masę?

    ReplyDelete
  25. Mydełka pachną zza monitora, są rewelacyjne! Gratuluję! Zapraszam do mnie renssgallery.blogspot.com

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!