Saturday, March 9, 2013

Zapowiedź nowej zabawy :)

Wczoraj znalazłam pigmenty, które kupiłam kilka miesięcy temu z myślą o robieniu kolorowych mydeł. Przeglądająć je poczytałam etykiety i na wielu z nich była informacja, że są bezpieczne do użytku na oczach.. 
Hmmmm.. 
Zaczynamy więc zabawę w robienie ręcznie prasowanych cieni do powiek. 
Yeah! Już zamówiłam na ebayu pustą paletkę :D

Mam do dyspozycji takie kolory:




Niektóre z nich mają całkiem przyzwoitą pigmentację:

Zrobiłam na próbę pięć odcieni brązu, ale nie dodałam gliceryny, bo wtedy jeszcze o niej nie wiedziałam :) (czytałam, że minimalna ilość gliceryny zapobiega pyleniu) Cienie strasznie się osypują przy nakładaniu i nabieraniu na pędzel.

Moje pierwsze dzieło:

Nie wiem ile będzie trwała dostawa ebayowej paletki. Jak tylko do mnie dotrze postaram się zrobić posta o ręcznie robionych cieniach do powiek :)


Buziaki!

22 comments:

  1. już nie mogę się doczekać efektów tej zabawy!
    świetny pomysł :)

    ReplyDelete
  2. wow!
    ale świetnie wyszły!
    Mówię po raz kolejny masz genialne pomysły!

    ReplyDelete
  3. z przyjemnością czytam Twojego bloga bo masz super pomysły. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Cieszę się, że Ci się tu podoba :)

      Delete
  4. Kolejny raz jestem pod wrażeniem!
    Jakie Ty masz zdolne łapki :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)
      moje łapki dziękują za komplement

      Delete
  5. o ja :D! ale super, czekam na efekty !

    ReplyDelete
  6. czyli nie będzie kolorowych mydełek? :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. będą :)
      mam drugie tyle pigmentów do mydła :D

      Delete
  7. wow, pomysł jest świetny. mam nadzieję, że dojdziesz z formułą do ładu, bo fajnie jest zrobić coś samemu - coś, co działa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak :) mam nadzieję, że szybko ogarnę proporcje..

      Delete
  8. Masz fajne pomysły, cieszę się, że regularnie zamieszczasz posty tego typu :) Czekam na jakąś serię dla laików i dwóch lewych rąk, typu najprostsze do zrobienia w domu :) Miałam robić te bomby do kąpieli, ale trochę został mi zabity ćwiek niektórymi składnikami, ale to tylko kwestia czasu, na pewno je zrobię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :) mam kilka pomysłów w zanadrzu na nowe posty :)
      trzymam kciuki za musujące bomby :)

      Delete
  9. O jacie kochana Ty to masz pomysły ;) czekam na dalsze relacje z eksperymentów ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) dzięki
      mam nadzieję, że relacje będą już wkrótce

      Delete
  10. Rewelacja. Samej by mi sie nie chcialo,ale paletka wyglada bardzo dobrze. Kombinuj i czaruj, moze w przyszlosci zrobisz konkurencje urban decay:-) pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. hue hue hue :)
      nie mogę się przestać uśmiechać jak czytam o UD :D

      Delete
  11. super pomysł, a kolory w paletce bardzo "moje":)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ich napigmentowaniem po sprasowaniu.. sypkie nie są aż tak intensywne

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!