Monday, November 18, 2013

moje lakiery do paznokci- grupa fioletowa

Kontynuacja serii lakierowej :)
Dla przypomniena grupa zielono-niebiesko-ciapkowata tutaj.

Dzisiaj przygotowałam moją najulubieńszą grupę fioletową:


trzy sztuki NYC- nie przepadam za tą marką.. właściwie nie wiem czemu je kupiłam ;) pewnie były w jakiejś szalonej promocji poniżej 50 centów za sztukę..

taka sytuacja

dwa cudne Maybellinki z Polski: jasny numer 86, ciemny numer 104

lakiery ZOYA to moja lakierowa miłość

te lakiery są stworzone dla moich paznokci
mają najdłuższą trwałość ze wszystkich jakie mam :)

love bardzo
ciemny Mason ZP692, jasny Julie ZP650

trzy essiaki
miniaturkowy st. lucia lilac, mój ulubieniec: sexy divide i najnowszy nabytek: play date

z bliska

od prawej essence colour & go 26 break trough, termiczny Editt nr 18 i miniaturka OPI z kardashianowej kolekcji


Buziaki!

27 comments:

  1. Ta jasna Zoya mi się podoba :)

    ReplyDelete
  2. Lakiery Zoya mają urzekające kolory! Ten ciemniejszy od razu przyciągnął mój wzrok :)

    ReplyDelete
  3. Wszystkie lakiery są piękne (magia fioletu działa!), ale naj naj naj podoba mi się chyba Zoya Julie <3

    ReplyDelete
  4. hmm nie mam jeszcze żadnego lakieru zoya! a miejsca na półce brak :D
    fiolety, fioleciki - też lubię! czekam na kolejne kolorki :)

    ReplyDelete
  5. wow.zdecydownia moje kolory. piekne

    ReplyDelete
  6. kilka sztuk z chęcią bym przygarnęła :)

    ReplyDelete
  7. Lubię fiolety :) Choć ostatnio stawiam na ciemniejsze kolory, np. czerń, bordo - to dominujące kolorki :)

    ReplyDelete
  8. O ile uwielbiam fiolet na powiekach na paznokciach muszę z nim uważać. Niestety te jaśniejsze i pastelowe kolory podkreślają moje sine dłonie zwłaszcza teraz gdy jest coraz zimniej. Nie zmienia to faktu jednak, że Zoyki są pięknie :D

    ReplyDelete
  9. Lakiery Zoya najbardziej wpadły mi w oko, piękna fioletowa kolekcja :)

    ReplyDelete
  10. Uwielbiam fiolety! Mam do nich ogromną słabość i nawet 10 taki sam w mojej kolekcji, to nie jest za dużo :D

    ReplyDelete
  11. Essie sexy divide wygląda obłędnie! Ale Zoyka też mu nie ustępuje :)

    ReplyDelete
  12. nyc lubię:) fioletów często nie noszę, ale kolekcja wygląda ładnie, aż mnie kusi żeby jakiś odcień fioletu zakupić:D

    ReplyDelete
  13. I ja lubię fiolety, ale moja kolekcja jest o wiele skromniejsza ;)

    ReplyDelete
  14. Ja mam różowy lakier z NYC i bardzo go lubię. Pomijając jego zapach jakośc jest na prawdę dobra jak na lakier za taka cenę. Nie odpryskuje i długo się trzyma (nie stosuje pod ani na niego żadnego utwardzacza czy bazy), schnie błyskawicznie. Dla mnie rewelacyjna jakośc za niską cenę. No ale możliwe że inne kolory juz tak dobre nie są.

    ReplyDelete
  15. Jak już pisałam - potężna kolekcja :D . Ja mam dwa lakiery na krzyż i teraz to mi aż smutno ;)

    ReplyDelete
  16. Sporo, ja ostatnio zrobiłam porządek w lakierach i zostawiłam sobie tylko 2 fiolety ;)

    ReplyDelete
  17. Zoya cudne! :) Spora grupka fioletowa :)

    ReplyDelete
  18. Mam w swoim o wiele skromniejszym zbiorze ten NYC 139B. Daaawno go nie uzywalam... Moze machne nim sobie dzis pazurki;)? Zainspirowalas mnie tymi fioletami:)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  19. Jak ładnie na zdjęciach te fiolety wyglądają. Zoya wymiata.

    ReplyDelete
  20. Fiolety są boskie, uwielbiam takie kolory :)))
    Ile razy czytam "taka sytuacja" to od razu kojarzy mi się ze Stri :)))

    ReplyDelete
  21. Najbardziej do gustu przypadł mi środkowy Essie. Jak koktajl jagodowy z dużą ilością mleka :)

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.
Wasze zdanie jest dla mnie ważne.

Cenię sobie konstruktywną i solidnie argumentowaną krytykę. Lubię komplementy ;)

Pamiętaj, wszystko co kiedyś powiesz i napiszesz- prędzej czy później okrąży świat i do Ciebie wróci. Wykorzystaj to mądrze. Szanuj swój i mój czas.

Wszystkie anonimowe komentarze, które są złośliwe i obraźliwe będę traktowała jako spam.

Buziak!