Showing posts with label -417. Show all posts
Showing posts with label -417. Show all posts

Friday, February 15, 2013

-417 Mineral peel-of Mask + wyniki rozdania

Marka MINUS 417 ma w swojej ofercie produkty z minerałami z Morza Martwego.
Firma powstała w Izraelu.
Wszystkie kosmetyki -417 są produkowane bez użycia parabenów i olejów mineralnych.


-417 Mineralna Maseczka do twarzy typu peel-off KLIK na stronę -417



Maseczka zapakowana jest w błyszczący, turkusowy kartonik. W środku znajdziemy słoiczek z produktem, ulotkę informacyjną w kilku językach oraz małą szpatułkę do nakładania maseczki na twarz.




Pod nakrętką jest dodatkowa ochrona produktu w postaci membrany z plastiku, która chroni przed wylaniem i osadzaniem się produktu na wieczku.




Jestem już prawie w połowie opakowania. Maseczka jest wydajna. Stosuję ją od półtora miesiąca raz w tygodniu.




Ma konsystencję typowej maseczki peel-off.




Jest gęstym żelem o delikatnie niebieskim kolorze.




Opakowanie nie jest trafione. Tubka byłaby zdecydowanie bardziej poręczna.
Nakładam maseczkę palcami, bo szpatułka jest za mała. Zanim nabiorę na nią dostatecznie dużo produktu, pół twarzy zdąży mi wyschnąć ;)





Maseczka ma silny alkoholowy zapach z nutkami mięty i cytrusów.




Według instrukcji- nakładamy cienką warstwę na skórę i czekamy około 15 minut aż maseczka zastygnie.
Spędzam ten czas z zamkniętymi oczami, bo opary alkoholu i mentolu są bardzo silne i szczypią w oczy (omijam okolice oczu przy nakładaniu tak jak zaleca producent)
Mam normalną/suchą skórę i na początku obawiałam się, czy ten produkt jest dla mnie odpowiedni (mimo, że na opakowaniu jest informacja, że maseczka jest dla wszystkich typów cery).
Mimo wysokiej pozycji alkoholu w składzie, po każdym użyciu czułam, że moja twarz jest dobrze nawilżona.



Po wyschnięciu maseczkę odrywamy od skóry.




Zdejmujemy zastygnięty kosmetyk.





W miejscu, gdzie była maseczka, skóra jest zdecydowanie gładsza, bardziej miękka i miła w dotyku. Minerały z Morza Martwego odżywiają i ujędrniają. 




W opakowaniu znajduje się 50 ml produktu.


informacje na pudełku



skład

Na stronie -417 maseczka kosztuje $42. Moją kupiłam w sklepie ROSS za zdecydowanie niższą cenę. 
Jestem zadowolona :) Moja buzia bardzo ją lubi. 
Zmieniłabym opakowanie na bardziej poręczne i higieniczne.





A cóż to za miłe pudełeczko w różyczki?



Ah! to maszyna losująca z karteczkami na których wypisałam osoby, które wzięły udział w moim urodzinowym rozdaniu próbkowym :)
Zgłosiło się Was 10 sztuk ;)



Oto zwyciężczyni:


Gratuluję deszczowa dziewczynko :)
ślę mejla zaraz do Ciebie.

Dziękuję Wam za wzięcie udziału w moim pierwszym, malutkim rozdaniu.
Już planuję kolejne, większe :D
W maju będę w Polsce (bilety już kupione!) i przywiozę ze sobą kilka miłych rzeczy dla Was :)

Buziaki!