Podczas pierwszego tygodnia rossmannowej promocji -49% na kolorowe kosmetyki do twarzy udało mi się być w Rossmannie AŻ dwa razy :) (jak na mnie to dużo, zważywszy że musiałam jechać aż do Szczecina)
Kupiłam 4 rzeczy. Żadna nie była w rzeczonej promocji :)
 |
saszetka mojej ulubionej maseczki Ziaja kilka minut stałam przed półką z miniaturkami i wybierałam sobie piankę do golenia nóg dopiero w domu ogarnęłam, że pianka którą kupiłam jest męska :D (pogratulowałam sobie spostrzegawczości) |
 |
lakiery Wibo były w całkiem miłej poromocji fuksjowy piasek kupiłam za trochę ponad 3 złote a nudziaka za niecałe 3 złote |
Czekam na przecenę kosmetyków kolorowych do oczu i paznokci :)
I już od jutra zaczyna się promocja -40% na kolorówkę w Naturze. W odróżnieniu od Rossmanna (którego nie mam u siebie) są aż dwie Natury w moim mieście.
Buziaki!