Podczas mojego pobytu w Polsce było kilka wielkich przecen w amerykańskich sklepach. Między innymi słynne 'semi annual sales' czyli ogromne półroczne wyprzedaże. Zazwyczaj korzystam z okazji i robię kosmetyczne i zapachowe zapasy. Dzięki uprzejmości internetu i możliwości zrobienia zakupów na odległość, udało mi się troszkę zaszaleć ;)
Poniższe zakupy zrobiłam latem i zimą ubiegłego roku :)
Oto co na mnie czekało:
Bath and Body Works:
 |
| mydła :) i dwa żele antybakteryjne |
Yankee Candle:
 |
| samplery (widać który zapach lubię najbardziej ;) |
 |
| reszta samplerów i woski :) |
 |
| moja pierwsza duża świeca :) |
Buziaki!