Sunday, January 26, 2014

sklepowy post zdjeciowy

Po poswiatecznych pustkach, powoli zaczynaja sie nowe dostawy w sklepach.
Dzisiejsze zdjecia w wiekszosci zrobilam w ROSS.

cala gama kremow marki TRI-Peptox

wachalam krem ogorkowy z YESto :) cudny ♥

balsamy

ogromne masla do ciala

cos dla dzieciakow

cukierkowa paletka cieni ELF

za dyszke

nudzisakowa paleta

:)

wysuszacz Orly

opi

odzywka na porost rzes z telewizji :)

nowa dostawa duzych swiec YC

te dwie widzialam pierwszy raz

a z tych najbardziej podobala mi sie srodkowa :)

ciekawostka: robot 'chodzacy' po dnie garnka/patelni i mieszajacy jedzenie podczas gotowania/smazenia

LOL

czy usmiechniety pan Anthony Sullivan przekonalby Was do zakupu?

reczny mlynek :D pierwszy raz widzialam go w USA

popkorn boczkowo-serowy :)
juz kiedys go Wam pokazywalam  

zestawy mozaikowych lusterek ♥

ekologiczne kapsulki do prania

a to juz RiteAid
szampon i odzywka do wlosow w piance BB creme
co to za czary?

nowosci Revlon

nowa szafa Johna Friedy

druga strona

po raz kolejny nowa kolekcja Nude od Physicians Formula ♥

nowosci NYC do ust

pomadki i grube kredki 
nie bylo ceny :(
i zastanawialam sie nad ich trwaloscia..

mala strefa przecen

i znowu ROSS
stojak na bizuterie

mapa Nowego Yorku

:)

mleczna torebka Korsa

i czerwona torebka Korsa

czerwona w calosci

i mleczna w calosci

ta tez mi sie spodobala mimo, ze nie jest dizajnerska

ma ladne detale

mily koronkowy azurek

i na sam koniec maseczka peelingujaca
Buziaki!

Saturday, January 25, 2014

styczniowa Glam Bag cienka jak dupa węża

Styczniowa przesyłka od Ipsy.
Już po tytule posta możecie stwierdzić czy w tym miesiącu jestem zadowolona z zawartości.. ;)
Ehhhh..
Postanowiłam nieodwołalnie, że kończę przygodę z Glam Bag. W lutym dostanę ostatnią kosmetyczkę.

Oto co znalazłam w styczniowej przesyłce:


oficjalne styczniowe hasło to '19 reasons'

zamiast comiesięcznych kuponów i rabatów jest konkurs..

jako pierwszy lekki krem do twarzy marki Nourish Organic

z wodą różaną, olejkiem arganowym i masłem shea

odżywka bez spłukiwania w sprayu Helthy Sexy Hair
mam juz 5 miniaturek tej marki.. wszystkie dostałam w przesyłkach od Ipsy

polski akcent na opakowaniu

balsam do ust MICA Beauty

bardzo wysuszająca, matowa formuła

kolor #5 natural


bardzo przyzwoita pigmentacja

3 w 1 tonowanie, serum i nawilżanie
totalna klapa

bardzo malutkie niewygodne opakowanie napełnione tylko do połowy
czytałam opinie, że to 'cudo' powodowało wysyp bolących wulkanów na twarzy po pierwszym użyciu :(

jasno-zółta maź śmierdząca jak zjełczały krem przeterminowany od kilku miesiecy i zostawiony w bardzo ciepłym miejscu

kredka/cień do oczu Elizabeth Mott

w kolorze, którego nigdy nie użyje bo nie cierpię miedzi w okolicach oczu

kredka sama w sobie jest bardzo miękka i łatwa w użyciu

kolor zdecydowanie nie mój

przy temperowaniu rysik złamał sie całkiem trzy razy..
przy czwartym odłamała się tylko koncówka

po jednym temperowaniu z całkiem przyzwoitej kredki został mi mały ogryzek :(
taka sytuacja..

Co myślicie o styczniowej zawartości Glam Bag?

Buziaki!