Kilka słów o trzech kosmetycznych nowościach.
Każdego z tych kosmetyków używam około tygodnia. To co przeczytacie jest moim pierwszym wrażeniem :)
KOBO Make Up Fixer Spray- spray przedłużający trwałość makijażu. Moje pierwsze wrażenie jest pozytywne. Widzę różnicę w trwałości makijażu. Wszystko trzyma się dłużej na mojej buzi i nie są mi już straszne pot na czole, zadyszki i załatwianie tysiąca spraw w ciągu godziny ;)
Przy aplikacji wystarczy wstrzymać oddech i zamknąć oczy. Psik psik po całej buzi i już.
Catrice Camouflage Cream 010- jeden z lepszych korektorów jakie miałam. Doskonale kryje, jest trwały, nie zbiera się w załamaniach skóry i zmarszczkach mimicznych ;) Pasuje kolorem do mojej cery :)
Catrice Multicolor Highlighter- to mój pierwszy rozświetlacz, więc nie moge go za bardzo do niczego porównać. Łatwo się nakłada, nie jest agresywny (można stopniować jego natężenie), delikatny kolor. Opakowanie ma lusterko <3
Jestem ciekawa Waszych opinii o tych kosmetykach.
Dajcie znać czy coś macie i jakie są wasze wrażenia.
Buziaki!
Showing posts with label korektor. Show all posts
Showing posts with label korektor. Show all posts
Tuesday, May 6, 2014
Monday, April 28, 2014
spełniam swoje kosmetyczne marzenia- Catrice i Essence (-40% w Naturze)
Korzystając z 40% promocji w Naturze zasiliłam swoje kosmetyczne zasoby :)
Do mojej kolorówki dołączyły: róż, korektor i pomadka.
Od dawna chciałam wypróbować camouflage od Catrice. Miła pani wyszukała mi na zapleczu ostatnie opakowanie najjaśniejszego koloru <3 Dziękuję :*
Jednym z moich najulubieńszych róży jest gradient z limitownej kolekcji z Catrice (który dostałam w prezencie od Stri).
Zupełnie impulsywnie chwyciłam koralową pomadkę Essence :D
Chciałam sobie kupić mój najulubieńszy kremowy cień Color Tattoo z Maybelline w kolorze Permenent Taupe. I co? I był.. Ale... MACANY z odciskiem paskudnego PALUCHA GRZEBALUCHA.. A obok leżały TESTERY.. Nietknięte..
Krew mnie zalewa i szlag jasny trafia na taką okoliczność.
A niech takim kosmetycznym macantkom paluchy grzebaluchy czarnieją i swędzą..
Buziaki!
Do mojej kolorówki dołączyły: róż, korektor i pomadka.
Od dawna chciałam wypróbować camouflage od Catrice. Miła pani wyszukała mi na zapleczu ostatnie opakowanie najjaśniejszego koloru <3 Dziękuję :*
Jednym z moich najulubieńszych róży jest gradient z limitownej kolekcji z Catrice (który dostałam w prezencie od Stri).
Zupełnie impulsywnie chwyciłam koralową pomadkę Essence :D
| jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie |
| prześliczny, delikatny róż |
| <3 |
| podoba mi się jego nazwa :) |
| z ciekawości kupiłam pomadkę Essence za 5.99 :) |
| miałam ją dzisiaj cały dzień na ustach |
![]() |
| tu ją mam :) jest delikatniejsza niż myślałam |
| zastanawiałam się nad tym utrwalaczem makijażu z KOBO.. chodziłam z nim po sklepie jak z berłem.. ale w końcu odstawiłam.. jak myślicie, warto go kupić? |
Krew mnie zalewa i szlag jasny trafia na taką okoliczność.
A niech takim kosmetycznym macantkom paluchy grzebaluchy czarnieją i swędzą..
Buziaki!
Sunday, August 25, 2013
moja kolekcja: korektory
Dalsza część kolekcji kosmetyków do twarzy.
W poprzednich pokazałam Wam: róże do policzków, kredki do oczu oraz pudry prasowane.
Dzisiaj zapraszam na przeglą korektorów. Mam 3 sztuki :) Używam dwóch i mam jeden, który okazał się zupełnie nietrafionym kolorem (dostałam go w Glam Bag)
CoverGirl Fresh Complexion Concealer
Bardzo lekki, średnio kryjący kremowy korektor. Opakowanie z gąbeczkowym aplikatorem.
Używam go najczęściej wtedy, kiedy jest bardzo gorąco (razem z pudrem prasowanym).
Nie polecam go osobom z dużymi problemami z cerą. Korektor ten nie poradzi sobie z dużymi przebarwieniami, wypryskami i ciemnymi cieniami pod oczami.
Bardzo odpowiada mi jego kolor.
Physicians Formula Conceal Rx
Zdecydowanie cięższy, bardziej kryjący korektor. Doskonale radzi sobie z cieniami pod oczami i przebarwieniami skóry. Można kontrolować jego krycie dodając kolejne warstwy.
Najjaśniejszy dostępny kolor Fair Light idealnie stapia się z kolorem mojej skóry.
Opakowanie jest wygodne i higieniczne. Łatwo utrzymać je w czystości.
yaby
Ostatni korektor dostałam w Glam Bag kilka miesięcy temu. Byłby świetny, gdyby nie to, że kolor jest o wiele za ciemy :(
Korektor ma bardzo ciężką, kremową konsystencję i doskonale kryje wszystkie niedoskonałości.
Idealnie pasuje do każdej magnetycznej paletki.
Różnica w kolorze mówi sama za siebie ;)
Bardzo bym go lubiła gdybym dostała odcień dopasowany idealnie do mojej cery.
Już niedługo kolejna część: kremy BB :)
Buziaki!
W poprzednich pokazałam Wam: róże do policzków, kredki do oczu oraz pudry prasowane.
Dzisiaj zapraszam na przeglą korektorów. Mam 3 sztuki :) Używam dwóch i mam jeden, który okazał się zupełnie nietrafionym kolorem (dostałam go w Glam Bag)
| CoverGirl, Physiciand Formula oraz yabi |
Bardzo lekki, średnio kryjący kremowy korektor. Opakowanie z gąbeczkowym aplikatorem.
Używam go najczęściej wtedy, kiedy jest bardzo gorąco (razem z pudrem prasowanym).
Nie polecam go osobom z dużymi problemami z cerą. Korektor ten nie poradzi sobie z dużymi przebarwieniami, wypryskami i ciemnymi cieniami pod oczami.
Bardzo odpowiada mi jego kolor.
Physicians Formula Conceal Rx
Zdecydowanie cięższy, bardziej kryjący korektor. Doskonale radzi sobie z cieniami pod oczami i przebarwieniami skóry. Można kontrolować jego krycie dodając kolejne warstwy.
Najjaśniejszy dostępny kolor Fair Light idealnie stapia się z kolorem mojej skóry.
Opakowanie jest wygodne i higieniczne. Łatwo utrzymać je w czystości.
| na górze CoverGirl na dole Physicians Formula |
Ostatni korektor dostałam w Glam Bag kilka miesięcy temu. Byłby świetny, gdyby nie to, że kolor jest o wiele za ciemy :(
Korektor ma bardzo ciężką, kremową konsystencję i doskonale kryje wszystkie niedoskonałości.
Idealnie pasuje do każdej magnetycznej paletki.
Różnica w kolorze mówi sama za siebie ;)
Bardzo bym go lubiła gdybym dostała odcień dopasowany idealnie do mojej cery.
Już niedługo kolejna część: kremy BB :)
Buziaki!
Subscribe to:
Posts (Atom)
